Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Nauka

Tajemnice altany

Sekrety segregacji

Do segregowania nie zachęca gminna wieść o jednej śmieciarce zbierającej zawartość pojemników na różne frakcje. Branża odpadowa odpiera, że to mit. Do segregowania nie zachęca gminna wieść o jednej śmieciarce zbierającej zawartość pojemników na różne frakcje. Branża odpadowa odpiera, że to mit. Wojtek Łaski / EAST NEWS
Segregujemy odpady, bo powiedziano nam, że tak trzeba. Aby ograniczyć przyrost hałd na wysypiskach, oszczędzać energię, odzyskać surowce naturalne. Ile w tym jest prawdy, ile propagandy?

Prostszym wyjściem niż doskonalenie skomplikowanego systemu odbioru i segregacji byłoby konsumowanie i wyrzucanie z umiarem. Obywatele świadomi i nastawieni heroicznie mogą na początek pić wodę z kranu zamiast butelkowanej, używać pieluch wielorazowych zamiast jednorazowych i do podobnego zachowania namawiać innych. Reszta będzie sięgać po to, co znajdzie na rynku, więc to rządy powinny zachęcać i przymuszać przedsiębiorców do redukcji ilości opakowań, rezygnacji zwłaszcza z tych nienadających się do przetworzenia, których wciąż jest mnóstwo, stanowczo za dużo.

Polityka 38.2019 (3228) z dnia 17.09.2019; Oko na Eko; s. 64
Oryginalny tytuł tekstu: "Tajemnice altany"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >