Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Nauka

Klif Seneki

Upadek świata nowym początkiem?

Państwa i cywilizacje rosną i krzepną powoli, upadają jednak zazwyczaj szybko, a ludzie mimo widocznych symptomów schyłku nie reagują właściwie. Państwa i cywilizacje rosną i krzepną powoli, upadają jednak zazwyczaj szybko, a ludzie mimo widocznych symptomów schyłku nie reagują właściwie. Dale De La Rey/AFP / EAST NEWS
Ekonomiści uprzedzają, że kryzys dopiero przed nami, i spierają się o głębokość nadchodzącej recesji. Walka z koronawirusem i ratowanie gospodarki to najważniejsze dziś zadania. Oby nie przesłoniły horyzontu, zza którego wyłaniają się jeszcze poważniejsze wyzwania.
Polityka

Kryzys ma również dobre strony, przekonują nieliczni w dzisiejszych czasach optymiści. Zmalało np. zanieczyszczenie powietrza, przyczyniające się do ponad 4 mln przedwczesnych śmierci rocznie. W Delhi stężenie tlenków azotu i mikrocząstek PM 2,5 spadło o 70 proc. Chińczycy policzyli, że dzięki mniejszej emisji zanieczyszczeń (wskutek epidemicznego zamrożenia gospodarki) umrze przedwcześnie mniej nawet o 77 tys. osób, co z nawiązką zrekompensuje zgony wywołane przez COVID-19.

Z tych samych powodów zmaleją emisje gazów cieplarnianych: wedle wstępnych szacunków w 2020 r. dostanie się ich do atmosfery o ok. 5 proc. mniej niż w 2019 r. Na pandemii zyska także klimat. W tym jednak miejscu optymizm zderzyć się musi nieuchronnie z realizmem. Owszem, 5 proc. to największy roczny spadek emisji gazów cieplarnianych w historii.

Polityka 17.2020 (3258) z dnia 21.04.2020; Nauka; s. 51
Oryginalny tytuł tekstu: "Klif Seneki"
Reklama