Nauka

Szczepionka na Covid-19 z Oksfordu. Jest przełom?

Kolejne dobre wieści dotyczące szczepionki na Covid-19 tym razem nadeszły z Wielkiej Brytanii. Kolejne dobre wieści dotyczące szczepionki na Covid-19 tym razem nadeszły z Wielkiej Brytanii. Anton Vaganov / Forum
Dobre wieści dotyczące szczepionki na Covid-19 nadeszły z Wielkiej Brytanii. ChAdOx1 nCoV-19 działa zgodnie z założeniami: wywołuje oczekiwaną reakcję immunologiczną.

Według oficjalnych danych na świecie odnotowano ponad 14,5 mln przypadków zachorowania na Covid-19 i przeszło 600 tys. zgonów. Za „sukcesem” SARS-CoV-2 stoi bardzo wysoki odsetek zakażeń asymptomatycznych lub skąpoobjawowych. Nie zmienia to faktu, że ok. 20 proc. populacji zagrożona jest ostrzejszym przebiegiem choroby, która wykracza znacznie poza ramy typowego schorzenia układu oddechowego.

Koronawirus może infekować układ pokarmowy, atakować nerki, zwiększać ryzyko zakrzepicy, powodować udary mózgu i zapalenie mięśnia sercowego, uszkadzać opuszkę węchową. Wciąż nie ma uniwersalnego leku, a z powodu złożoności klinicznej być może nigdy takiego nie będzie. Obecne wysiłki skupiają się, z różnymi efektami, na dopasowaniu istniejących farmaceutyków do przebiegu choroby w poszczególnych grupach pacjentów. Jakieś nadzieje na horyzoncie są – niektóre schematy terapeutyczne zmniejszają ryzyko zgonu. To statystyka. Wciąż dla zbyt wielu osób nie ma ratunku.

Czytaj też: Aplidin, remdesivir, deksametazon? Poszukiwania leku na Covid-19

Lek na koronawirusa. Cztery kluczowe momenty

Stąd więc bieg po szczepionkę, który dzięki wysiłkom badaczy wystartował szybciej niż kiedykolwiek. Kluczowe, by mógł ruszyć pełną parą, były cztery momenty. Po pierwsze, opublikowanie zsekwencjonanego genomu koronawirusa – jako pierwsi dokonali tego 10 stycznia chińscy badacze, którym „w nagrodę” za to osiągnięcie zamknięto instytut. Pod koniec stycznia australijskim naukowcom udało się utrzymać wyizolowany SARS-CoV-2 w hodowli komórkowej. Ważne było również potwierdzenie w lutym, że w mechanizmie wnikania komórkowego domena wiążąca receptor koronawirusowego białka S (charakterystycznie wystającego z lipidowej otoczki wirusa) przyłącza się do konwertazy angiotensyny typu 2 (ACE-2) – tu największą rolę odegrali niemieccy badacze.

Wreszcie na początku marca amerykańscy naukowcy opublikowali w „Science” wyniki szczegółowej, opartej na mikroskopii krioelektronowej, analizy białka S. Pod koniec kwietnia naukowcy z różnych stron świata pracowali nad 115 preparatami szczepionkowymi. Dziś ich liczba przekroczyła 160. Ponad 20 dotarło do fazy badań klinicznych, czyli testów na ludziach. Tempo i rozmach – iście imponujące.

Pierwsze wyniki badań klinicznych już zaczynają spływać. Chińskie konsorcjum CanSino Biologicals, badające szczepionkę opartą na niezdolnym do replikacji, zmodyfikowanym genetycznie szczepie adenowirusa typu 5, w którego genom wkomponowano sekwencje kodujące białko S, opublikowało niedawno na łamach „Lancet” wstępne wyniki z tej fazy. Wynika z nich, że bez względu na zastosowaną dawkę wszyscy uczestnicy charakteryzowali się spodziewaną odpowiedzią immunologiczną i wysokim poziomem neutralizujących przeciwciał. Szczepionka wydaje się działać – jest immunogenna. W międzyczasie CanSino uruchomiło randomizowane, podwójnie zaślepione, kontrolowane za pomocą placebo badanie kliniczne fazy drugiej, w którym weźmie udział 500 osób.

Czytaj też: Największy skandal czasów Covid-19? Zalew byle jakich publikacji

Wyścig po skuteczne szczepionki na Covid-19

Szczegółowymi wynikami pierwszej fazy badań klinicznych pochwaliła się również, na łamach „New England Journal of Medicine”, amerykańska Moderna. Badanie objęło 45 osób otrzymujących dwukrotnie jedną z trzech różnych dawek szczepionki, opartej na matrycowym odcinku RNA, kodującym kluczowe dla SARS-CoV-2 białko S, umieszczonym w nanolipidowych cząsteczkach. Produkcję przeciwciał, zależną od dawki, obserwowano u wszystkich badanych. W grupie otrzymującej najniższą dawkę nie odnotowano żadnych działań niepożądanych.

Podanie dawki pośredniej u jednego pacjenta związane było z wystąpieniem zaczerwienienia skóry w okolicy zastrzyku. Z kolei w grupie otrzymującej dawkę najwyższą zaobserwowano trzy przypadki niegroźnej ogólnoustrojowej reakcji. Moderna dostała już zgodę na rozpoczęcie podwójnie zaślepionego i kontrolowanego przez placebo badania klinicznego drugiej fazy, które obejmie 600 uczestników: 300 w wieku od 18 do 55 lat i drugie tyle w wieku powyżej 55 lat.

Kolejne dobre wieści płyną z Wielkiej Brytanii. Na łamach „Lancet” opublikowano wyniki testów szczepionki opracowanej przez badaczy z Uniwersytetu Oksfordzkiego. Zaproponowany preparat, nazwany ChAdOx1 nCoV-19, oparty jest na szympansim adenowirusie i zmodyfikowanym genetycznie w taki sposób, by kodował koronawirusowe białko S. Już wcześniej skuteczność jego działania potwierdzono wstępnie w badaniach z udziałem makaków. Obiecujące rezultaty uzyskano również w badaniu klinicznym – największym dotychczas teście skuteczności szczepionki przeciw koronawirusowi, jakie przeprowadzono na ludziach.

Czytaj też: Przeciwciała przeciw SARS-CoV-2. Alternatywa dla szczepionki?

Jest pożądana odpowiedź immunologiczna!

Do pojedynczo zaślepionego, randomizowanego badania, prowadzonego w pięciu różnych ośrodkach medycznych, brytyjscy badacze zrekrutowali łącznie 1077 ochotników w wieku 18–55 lat. Niemal połowę stanowiła grupa kontrolna, otrzymująca dopuszczoną do obrotu szczepionkę przeciwko meningokokom. W dwóch ośrodkach ochotnicy otrzymywali najpierw paracetamol, by sprawdzić, czy może minimalizować efekty uboczne, których spodziewano się po domięśniowym podaniu szczepionki. Większość osób otrzymała preparat w jednej dawce. Dwukrotnie, w odstępie 28 dni, zaszczepiono dziesięć osób.

Rezultaty wskazują, że ChAdOx1 nCoV-19 działa zgodnie z założeniami – wywołuje oczekiwaną reakcję immunologiczną, z silną produkcją przeciwciał na czele. Efekt widoczny jest już po jednokrotnym podaniu, choć powtórzenie szczepienia po czterech tygodniach dodatkowo go wzmacnia. U badanych nie stwierdzono żadnych poważnych powikłań. U niektórych ochotników obserwowano okresowo występujące bóle głowy czy mięśni, dreszcze i ogólnie gorsze samopoczucie. Profilaktyczne zastosowanie paracetamolu skutecznie niwelowało częstość takich efektów u wielu badanych. To wszystko dobre wiadomości. Preparat okazał się immunogenny, dobrze tolerowany i bezpieczny, a nieistotne kliniczne skutki uboczne można było ograniczyć przy pomocy powszechnie dostępnego środka farmaceutycznego.

Czytaj też: Ilu przypadków zakażenia koronawirusem nie udało się wykryć?

Boris Johnson studzi entuzjazm. I słusznie

Przeprowadzone z rozmachem i dużą starannością badanie brytyjskiej szczepionki nie byłoby możliwe, gdyby nie ogromne, opiewające na ponad 20 mln funtów wsparcie rządu. Być może to właśnie ChAdOx1 nCoV-19 będzie pierwszą dopuszczoną, w każdym razie w Europie, szczepionką na Covid-19. Możliwe, że nią będziemy się szczepić w Polsce. A na pewno jest to bardziej prawdopodobne niż to, że Donald Trump w geście przyjaźni z Andrzejem Dudą podaruje nam miliony dawek. Tym bardziej że brytyjski rząd już zamówił produkcję 100 mln dawek szczepionki, by móc ją natychmiast wprowadzić w przypadku kolejnych pozytywnych wyników badań. Nic dziwnego, że grupa rosyjskich hakerów, o czym informowaliśmy niedawno, przypuściła cyberatak na Uniwersytet Oksfordzki, by wykraść szczegóły.

Na razie wypada jednak studzić entuzjazm. Brawo dla premiera Borisa Johnsona, który ostrożnie komentował wyniki badań, mówiąc, że choć wieści są zasadniczo pozytywne i poczyniono ważny krok we właściwym kierunku, to wciąż nie ma gwarancji – potrzeba kolejnych testów. Warto to zestawić z zachowaniem Trumpa, który po publikacji obrzydliwie niestarannego badania klinicznego przeprowadzonego we Francji twittował o zaletach leczenia Covid-19 hydroksychlorochininą albo sugerował podawanie chorym środków dezynfekujących...

Johnson ma oczywiście rację. Po pierwsze, należy sprawdzić, czy szczepionka będzie działała podobnie skutecznie wśród osób starszych, których układ immunologiczny funkcjonuje gorzej. Ryzyko zgonu z powodu Covid-19 istotnie wzrasta od ok. 65. roku życia, a ChAdOx1 nCoV-19 przetestowano w grupie osób nie starszych niż 55 lat. Dobra wiadomość jest taka, że rozpoczęły się już badania z udziałem bardziej wiekowych wolontariuszy, które obejmują grupy od 56 do 69 lat i powyżej 70 lat.

Czytaj też: Dlaczego niektórzy bardziej rozsiewają koronawirusa?

Kilka szczepionek na Covid-19? Ważny precedens

Kolejną niezmiernie istotną kwestią jest to, jak długo utrzymują się wytworzone po zaszczepieniu przeciwciała. Obserwacje wśród osób, które przechorowały Covid-19, są niejednoznaczne – u niektórych pacjentów odnotowano niepokojący spadek ich poziomu. Być może podanie szczepionki będzie trzeba co jakiś czas powtarzać. Nie da się inaczej odpowiedzieć na te nurtujące pytania niż poprzez długoterminowe, przynajmniej roczne lub dwuletnie, obserwacje zaszczepionych osób. Możliwe, że brytyjski preparat zostanie wstępnie dopuszczony do użytku wcześniej. Ale trzeba czekać na kolejne wyniki.

W trwającym wyścigu wybiły się szczepionki amerykańska, chińska i brytyjska. Kto jest autentycznym liderem, trudno wskazać. Być może nie ma to nawet sensu. Możliwe, że w przypadku szczepionki na Covid-19 dojdzie do precedensu: w różnych miejscach na świecie w tym samym czasie dopuszczone do użytku zostaną preparaty oparte na innych rozwiązaniach. To dobrze, bo globalne zapotrzebowanie na szczepionkę znacznie przekracza możliwości tylko jednego producenta.

Czytaj też: Wirus świńskiej grypy G4 w Chinach. Czeka nas kolejna pandemia?

Więcej na ten temat
Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Społeczeństwo

Dramat dzieci z wrodzonymi wadami

Co roku rodzi się ponad 2 tys. dzieci z głębokimi wadami. Ich rodziców czasem trzeba zastąpić lub im pomóc. Lecz nie ma kto tego zrobić.

Agnieszka Sowa
01.11.2016
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną