Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Nauka

Alfa, delta, teraz lambda? Warianty koronawirusa w natarciu

Pokonanie innowacyjnych szczepionek, które przygotowano przeciwko SARS-CoV-2, wymagać będzie głębszych zmian na poziomie genomu wirusa, niż wystąpiły w znanych nam dotąd wariantach. Pokonanie innowacyjnych szczepionek, które przygotowano przeciwko SARS-CoV-2, wymagać będzie głębszych zmian na poziomie genomu wirusa, niż wystąpiły w znanych nam dotąd wariantach. diy13 (YAYMicro) / PantherMedia
Warianty SARS-CoV-2 nie tylko walczą o przetrwanie i dominację. Wydaje się, że konkurują również o czas antenowy. Na początku popularnością cieszył się wariant alfa, potem celebrytą został delta, kolejną wschodzącą gwiazdą jest lambda. Czy doniesienia o nowych wariantach powinny nas niepokoić?

Dzięki coraz lepiej rozwiniętej w różnych częściach świata sieci narzędzi molekularnych śledzących zmienność SARS-CoV-2 możliwe jest identyfikowanie nowych mutacji i kumulujących je wariantów. Warto wspomnieć, że jeszcze niedawno stosowanie tych technik na taką skalę nie było możliwe. Pierwszy raz cały genom organizmu żywego – bakterii Haemophilus influenzae – zsekwencjonowano w 1995 r., a pierwszy projekt sekwencjonowania ludzkiego genomu zakończono w 2003 r.

Przez długi czas techniki te były bardzo drogie. Dziś komercyjne oferty na sekwencjonowanie SARS-CoV-2 opiewają na kwotę 120–140 euro za próbkę.

Reklama