Wszystkie drogi prowadzą z Rzymu
Wszystkie drogi prowadzą z Rzymu. Już wiadomo, jak imperium zbudowało nasz kontynent
AGNIESZKA KRZEMIŃSKA: – Rzymskie drogi to jeden z koronnych przykładów inżynieryjnej precyzji – zbudowane warstwowo z tłucznia, żwiru, piasku i dopasowanych kamieni brukowych, które tworzyły nawierzchnię równą i twardą, ale lekko wypukłą, by odprowadzała wodę. Stawiano na nich kamienie milowe z odległościami do kolejnego miasta, a obok wznoszono stacje pocztowe i gospody. Co pana najbardziej fascynuje w rzymskich drogach?
TOM BRUGHMANS: – Rozmach. Imperium Rzymskie stworzyło pierwszą w dziejach kontynentalną, doskonale połączoną sieć transportu lądowego. Drogi istniały wcześniej we wszystkich regionach, które Rzymianie podbili, ale wyjątkowe było zintegrowanie tych systemów na obszarze wielkości dzisiejszej Unii Europejskiej. Zainwestowali w drogi dalekiego zasięgu, które umożliwiały podróż z Syrii do Hiszpanii. To zrewolucjonizowało podróżowanie i pobudziło gospodarkę, umożliwiając transport towarów na ogromne odległości.
Nie zapominajmy, że Imperium Rzymskie istniało równolegle z chińskim cesarstwem Han. Te dwa fundamentalne imperia Eurazji nie miały ze sobą bezpośredniego kontaktu, ale za pośrednictwem środkowoazjatyckich szlaków jedwabnych i morskich szlaków Oceanu Indyjskiego ich systemy drogowe odegrały kluczową rolę w wymianie dóbr i idei od Chin po Morze Śródziemne.
Za symboliczny początek tej sieci uchodzi 312 r. p.n.e., kiedy cenzor Appius Claudius Caecus zainicjował budowę Via Appia łączącej Rzym z Kapuą w Kampanii. Łączna długość rzymskich traktów osiągnęła ok. 300 tys. km, z czego ponad 80 tys. było utwardzonymi drogami kamiennymi. Jak długo ta sieć funkcjonowała?
Można powiedzieć, że do dziś. W wielu miejscach dawne drogi wciąż można zobaczyć, ale najważniejsze jest to, że przez ostatnie 2 tys.