Krowa wie, kto jest swój, a kto obcy. Patrzy na twarz człowieka i słucha jego słów
W eksperymencie wzięły udział 34 krowy rasy holsztyńsko-fryzyjskiej hodowane dla mleka. Miały codzienny kontakt z opiekunami.
Zwierzęta umieszczano w specjalnym boksie, w którym zamontowano dwa ekrany projekcyjne, a pomiędzy nimi głośnik oraz kamerę rejestrującą kierunek spojrzenia krów. Założono im też czujniki, które mierzyły tętno. Badanie składało się z dwóch ośmiosekundowych faz:
- testu preferencji wizualnej: na obu ekranach jednocześnie wyświetlano nieme filmy – na jednym twarz opiekuna, na drugim nieznajomego – i sprawdzano, na który z nich krowa spojrzy najpierw i jak długo będzie się przyglądać przedstawionej na nim twarzy;
- testu krzyżowego: dodatkowo z głośnika emitowano głos, by zbadać, czy zwierzę skojarzy go z właściwą twarzą na ekranie.
Na filmach mężczyźni patrzyli prosto w kamerę i mówili spokojnym, neutralnym tonem to samo zdanie dotyczące codziennych czynności. Wypowiedzi nie zawierały jednak znanych zwierzętom komend, które mogłyby pomagać w identyfikacji mężczyzn.
W pierwszym teście krowy częściej kierowały spojrzenie na osobę nieznajomą i przyglądały się jej dłużej. Zdaniem badaczy różnica w czasie jest dowodem na to, że potrafią kategoryzować ludzkie oblicza na znane i nieznane. Większa uwaga poświęcona obcym może wynikać po prostu z efektu nowości albo z tego, że zwierzęta dostrzegają w nich potencjalne zagrożenie.
W drugiej fazie eksperymentu krowy dłużej patrzyły na tę postać, do której faktycznie należał głos. W ocenie badaczy świadczy to o tym, że nie przetwarzają one obrazu i dźwięku oddzielnie, ale je integrują, tworząc w umysłach wielozmysłowe reprezentacje konkretnych ludzi.
Patrzenie na oblicza znane i nieznane oraz słuchanie głosów nie wywoływało u krów znaczących zmian tętna.
Dla dobrostanu krów
W ocenie autorów badania jego wyniki mają fundamentalne znaczenie dla poprawy dobrostanu krów, sugerują więc także zmiany w hodowlach. Ich zdaniem warto np. utrzymywać stały skład opiekunów, ponieważ takie środowisko jest dla zwierząt bardziej przewidywalne, a przez to mniej stresujące. Pozwala im też dostosowywać zachowanie do konkretnego człowieka, a więc współtworzyć z nim – nawet jeśli ograniczoną – relację, a nie być jedynie przedmiotem zabiegów hodowlanych.
Badania naukowe: Cows visually discriminate and cross-modally recognise familiar and unfamiliar human faces in videos