Geny w tomacie
Geny w tomacie. Czy pomidor może obniżyć ciśnienie krwi? Japończycy sprawdzają
MARCIN ROTKIEWICZ: – Czy ulepszony genetycznie pomidor, opracowany przez pański zespół, można nazwać lekarstwem?
HIROSHI EZURA: – Raczej traktowałbym go jako formę żywności funkcjonalnej, czyli promującej zdrowie, a nie środek medyczny. W Japonii borykamy się ze znacznym wzrostem chorób związanych ze stylem życia, takich jak otyłość, cukrzyca czy nadciśnienie. Na to ostatnie cierpi niemal połowa naszej populacji, ale opiekę medyczną otrzymuje 30 proc. Dlatego uznałem, że powinniśmy do tego problemu podejść alternatywnymi metodami, czyli m.in. przez codzienną dietę.
Warzywo, o które pana pytam, jest od pięciu lat sprzedawane w japońskich sklepach pod nieco skomplikowaną nazwą „Sicilian Rouge High GABA”.
„Sicilian Rouge” to po prostu odmiana pochodząca z Włoch. „High GABA” odnosi się do kluczowej cechy naszego pomidora, który zawiera cztero–pięciokrotnie więcej kwasu gamma-aminomasłowego (GABA). Pełni on m.in. funkcję neuroprzekaźnika w układzie nerwowym – obniżającego ciśnienie krwi, redukującego stres i wspomagającego sen.
Dlaczego wybrał pan akurat ten związek chemiczny?
Z kilku powodów. Liczne badania dowiodły, że GABA wykazuje bardzo konkretne, prozdrowotne działania w ludzkim organizmie – skutecznie pomaga w obniżeniu ciśnienia krwi oraz przyczynia się do zauważalnej poprawy jakości snu. Po drugie, pomidory naturalnie zawierają najwięcej kwasu gamma-aminomasłowego wśród warzyw, jednak wciąż są to ilości niewystarczające do uzyskania efektów prozdrowotnych, np. obniżania ciśnienia krwi.
Po trzecie, GABA jest w Japonii popularną i dobrze znaną substancją. Zanim uruchomiliśmy projekt naszego pomidora, skomercjalizowano ponad 200 różnych produktów spożywczych, które były celowo wzbogacane o ten właśnie składnik.