Językowe przeboje sezonu
Językowe przeboje sezonu
Mirosław Gryń/Polityka

Językowe przeboje sezonu

ale urwał! – rodzaj „to ci dopiero!”, pochodzi z serwisu YouTube i używany bywa, gdy ktoś coś popsuje, zniszczy, najczęściej niechcący.

bieda – Biedronka. Nic nowego, ale skoro nawet prezes Kaczyński definiuje tę sieć jako sklepy dla ubogich, musiało to się mocno wryć w świadomość Polaków.

epicki – wyjątkowy, wspaniały (o sytuacji, przedmiocie itp.). Zmiana znaczenia znanego słowa pod wpływem języka angielskiego – zresztą coraz częściej pojawia się u nas angielski zwrot „epic fail” opisujący porażkę na całej linii.

palić frana – zgrywać głupiego, oszukiwać albo zachowywać się idiotycznie, jak donosi słownik Vasisdas.tk. Wyrażenie głośne dzięki popularnemu na YouTube klipowi „Montelansino” grupy Projekt Trójząb z Trójmiasta.

propsy – należny szacunek (od ang. „proper respect”), pochwała, „propsować” to okazywać ów „należyty szacunek”.

smyrofon – telefon z ekranem dotykowym, polski odpowiednik smartfonu. Od popularnego „smyrać” – „obmacywać, dotykać”. Tylko kontekst się zmienił.

zaciera – nuda. Popularne na forach internetowych: „straszna zaciera”, „ostra zaciera” itp. Najwidoczniej takowa często tam panuje.

z/w – czyt. „zet wu”. Kluczowe w komunikatorach internetowych, na Facebooku i w grach sieciowych, bardzo potrzebne w sytuacji, gdy inni oczekują naszej nieustannej obecności online. Oznacza po prostu tyle co „zaraz wracam”.

Czytaj także: Język 2.0

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj