Czy Olsztyn stanie się kiedyś metropolią?

Naturalnie kompaktowy
Największym walorem tego miasta jest natura. Mało?
MS/Polityka

Zamek Kapituły Warmińskiej: w latach 1516-21 administratorem był tu Mikołaj Kopernik.
Piotr Płaczkowski/Reporter

Zamek Kapituły Warmińskiej: w latach 1516-21 administratorem był tu Mikołaj Kopernik.

Kortowo, kampus Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego
Tomasz Waszczuk/Agencja Gazeta

Kortowo, kampus Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego

Brama Górna (XIV w.), pozostałość murów obronnych.
Jan Włodarczyk/BEW

Brama Górna (XIV w.), pozostałość murów obronnych.

Gmach Urzędu Marszałkowskiego, przed wojną siedziba rejencji.
Wojciech Wójcik/Forum

Gmach Urzędu Marszałkowskiego, przed wojną siedziba rejencji.

Widok na Ratusz (z białą wieżą), który jest siedzibą władz Olsztyna od 1915 r.
Przemysław Getka/Reporter

Widok na Ratusz (z białą wieżą), który jest siedzibą władz Olsztyna od 1915 r.

Tekst ukazał się w POLITYCE w listopadzie 2014 r.

Zaskakuje fakt, że to chyba jedyne duże miasto w Polsce bez jakiejkolwiek obwodnicy czy choćby ćwierćobwodnicy drogowej. Potrzebnej tym bardziej, że dwie ważne drogi krajowe (nr 16 – od Ostródy w głąb Mazur, i nr 51 – od granicy z obwodem kaliningradzkim do Warszawy) tną Olsztyn jak brzytwą, przebijając się przez samo jego centrum. Plany budowy trasy okalającej miasto są, ale to jeszcze trochę potrwa. Brakuje w pobliżu jakichkolwiek autostrad (do najbliższej jest 150 km), brakuje lotniska, a totalnie zaniedbane dworce kolejowy i autobusowy dopełniają niewesołego obrazu komunikacyjnych związków Olsztyna z krajem.

Dzielnicowa specjalizacja

Z drugiej jednak strony widok Olsztyna musi być frajdą dla miłośników urbanistycznego porządku. Tu wszystko ma swoje precyzyjnie wyznaczone miejsce. I tak wielkie osiedla mieszkaniowe posadowiły się zgodnie w części południowej miasta: Jaroty (25 tys. mieszkańców), Nagórki, Pieczewo, Generałów i kilka pomniejszych. W sumie 40 proc. ludności mieszka niemalże po sąsiedzku w blokach. Gorzej to wygląda, gdy rano trzeba ruszyć do pracy, zaś do centrum i innych części Olsztyna wiodą na dobrą sprawę tylko dwa komunikacyjne szlaki. Stąd decyzja o budowie pierwszej w mieście linii tramwajowej (prace trwają), która połączy północ i południe Olsztyna. Bartłomiej Biedziuk z „Obywatelskiego miasta” próbuje jednak znaleźć w tym walor: – Olsztyn to miasto kompaktowe i w miarę spokojny przejazd rowerem z jednego jego końca na drugi zajmuje ok. 45 min. Nic więc dziwnego, że coraz więcej mieszkańców korzysta z jednośladów, zamiast stać w korkach. Byleby system ścieżek rowerowych był lepszy.

Dużo wygodniej mają właściciele własnych domów. Budownictwo jednorodzinne otoczyło miasto łagodnym łukiem od północy i północnego-zachodu. Opanowało szybko rozwijające się w III RP dzielnice Redykajny oraz Gutkowo, a także mające peerelowskie korzenie Dajtki. To ostatnie osiedle warto odwiedzić choćby po to, by zobaczyć nieskończoną wyobraźnię rodaków przerabiających tradycyjne domy, tzw. kostki mazowieckie, w formy, które z założenia (i zazwyczaj tylko z założenia) mają być nowocześniejsze. Owym dziwom architektury towarzyszy przyjemna struktura urbanistyczna z ulicami koliście otaczającymi centrum tego minimiasteczka.

Wschód miasta wziął we władanie przemysł, z klasycznym zestawem: specjalną strefą ekonomiczną, parkiem naukowo-technologicznym, zakładami energetycznymi, oczyszczalnią miejską, zajezdnią, drukarnią. Oraz dziesiątkami hurtowni i zakładów pracy, którym dumnie przewodzi gospodarcza chluba miasta – fabryka opon Michelin. Natomiast część południowo-zachodnią okupują akademicy. Z połączenia kilku szkół wyższych powstał Uniwersytet Warmińsko-Mazurski zajmujący urokliwy, wyizolowany i spory teren nad Jeziorem Kortowskim. To jeden z ładniej położonych kampusów uczelnianych w Polsce.

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj