Rostowski - kandydat z Bydgoszczy

Jacek Rostowski
Mimo że żadnego sportu nie uprawia, świetnie nauczył się grać w drużynie.
Tadeusz Późniak/Polityka

Marek Borowski, były minister finansów, pamięta, jak premier po raz pierwszy prezentował Jana Vincenta-Rostowskiego (vel Jacka Rostowskiego) parlamentarzystom. – Jako angielskiego bezpartyjnego ekonomistę – mówi. Szybko okazało się, że zamiast angielskiej flegmy, minister ma temperament, o który nikt go w Sejmie nie podejrzewał. Dziś już każdy wie, że jeśli Rostowski wejdzie na sejmową trybunę, na pewno przyłoży opozycji. Głównie zresztą PiS.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną