Dlaczego to dobrze, że Chiny mają deficyt?

Dziura, a cieszy
Ekonomiści z niedowierzaniem przecierają oczy. Po raz pierwszy od 6 lat w I kwartale br. Chiny złapały deficyt handlowy. To tylko miliard dolarów, w skali tego kraju naprawdę niewiele, ale już sam fakt robi wrażenie.

Jeśli pamięta się, że Chiny to największy eksporter świata, kraj o imponująco szybko rosnącej i wyjątkowo konkurencyjnej gospodarce, wreszcie państwo o gigantycznych nadwyżkach w bilansie płatniczym, to wypada zapytać: cóż się tam takiego stało?

Odpowiedź będzie taka, że… nic szczególnego. Na początku roku chińska gospodarka zawsze stosunkowo powoli się rozpędza, kolejne kwartały z reguły są dla niej lepsze. Jest to też czas, kiedy Chiny lubią gromadzić zapasy surowców i materiałów na cały rok.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną