Ile dziś mamy chleba w chlebie

Chlebopodobny
W PRL chrupiące bułeczki były niedościgłym symbolem wolnego rynku. Teraz, gdy pieczywo kupuje się prosto z pieca, pojawia się coraz więcej wątpliwości, czy z prawdziwym chlebem ma ono jeszcze coś wspólnego.
Skoro nie można podnieść ceny, piekarze coraz uważniej przyglądają się kosztom.
Świerczyński Jacek/Fotorzepa

Skoro nie można podnieść ceny, piekarze coraz uważniej przyglądają się kosztom.

We wszystkich sieciach handlowych trafimy na „gorące punkty”. Apetycznie pachnące bułeczki i ciastka pieką się niemal na oczach klientów. Kupuje się je tuż po wyjęciu z pieca, jeszcze gorące. Bardziej drogi do konsumenta skrócić już nie można. – A po kilku godzinach taki towar po prostu się wyrzuca, bo przestaje być świeży – z przekąsem dodają tradycyjni piekarze. Ich zdaniem ustawianie pieców w sklepie to tylko chwyt marketingowy. Trzeba przyznać, że całkiem skuteczny.

Tak naprawdę pieczywo powstaje daleko od gorących punktów, a przywozi się je tam zamrożone. – Mrożeniem przerywa się naturalny proces fermentacji ciasta – wyjaśnia Maciej Mielczarski, właściciel piekarni w Kutnie. – Żeby potem urosło w piecu, trzeba dodać substancje oznaczane literką E. Konsumenci jej nie lubią.

Krajowa Rada Piekarstwa i Cukiernictwa, której przewodniczy Mielczarski, od lat walczy, żeby klienci byli o dodawaniu tych substancji informowani. Wprawdzie pieczywo nie ma etykietek, na których można by taką informację zamieścić (tak się postępuje w przypadku innych wyrobów spożywczych), ale może na półce w sklepie? Wpadające do sklepów kontrole sanepidu mogłyby przy okazji sprawdzać, czy takie napisy na półce rzeczywiście są. W Głównym Inspektoracie Sanitarnym, do którego Mielczarski skierował swój postulat, na razie jednak zrozumienia nie znalazł.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną