Mamy projekt budżetu na 2012 rok

Niech nie będzie gorzej
Zaskoczenia nie było. Tak, jak niemal wszyscy się spodziewali, rząd wybrał środkowy wariant projektu budżetu na przyszły rok.

Minister finansów liczy, że PKB w Polsce wzrośnie o 2,5 proc., inflacja nie przekroczy 2,8 proc. a deficyt budżetowy 3 proc. Osobiście wziąłbym taką „ofertę” w ciemno nawet jeśli to tylko – jak mówią krytycy tych założeń – „mało ambitny budżet przetrwania”.

Kłopot w tym, że przy obecnym poziomie niepewności co do losów eurolandu, ogólnym, nieuniknionym spadku koniunktury (a zatem i popytu na importowane towary w Europie), nerwowości na rynkach walutowych i finansowych (która chwilami przeradza się w histerię), jest to trochę wróżenie z wosku albo z fusów.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną