Odzyskaj VAT, póki możesz
Możliwość odliczania części podatku VAT przy zakupie materiałów budowlanych przetrwała – na razie – oszczędnościową ofensywę rządu. W tej chwili to już jedna z ostatnich form wspierania budownictwa, dostępna dla osób stawiających dom bądź wykonujących remont.

Główna pułapka, w którą wpadają korzystający z ulgi, to wpisywanie zbyt wielu materiałów budowlanych. Tymczasem częściowy zwrot VAT należy się nam tylko za te artykuły, które przed wejściem do Unii były objęte stawką obniżoną. Są to np. okna, drzwi, cegły, dachówki, wapno, cement czy płytki ceramiczne. We wniosku nie możemy natomiast uwzględniać m.in. desek, płyt pilśniowych, farb, klejów lub gwoździ. Na stronie internetowej Ministerstwa Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej (www.transport.gov.pl/2-48243e2927efb.htm) znajdziemy dokładny wykaz materiałów, przy których zakupie fiskus odda nam część podatku.

W pierwszym kroku powinniśmy policzyć, jaki jest przysługujący nam limit zwrotu VAT. W przypadku niewielkich inwestycji z pewnością go nie wyczerpiemy, ale jeśli wydajemy dużo na materiały, może się okazać, że pieniądze dostaniemy tylko za część zakupionych artykułów. Limit uzależniony jest od dwóch czynników. Jest większy, gdy nasza inwestycja wymagała pozwolenia na budowę. Poza tym fiskus będzie łaskawszy dla osób, które przed 2005 r. nie korzystały z ulg mieszkaniowych, dotyczących tych samych materiałów budowlanych. W takim przypadku limit wylicza się, mnożąc liczbę 70 (lub 30, jeśli inwestycja nie wymaga pozwolenia na budowę) przez aktualną cenę metra kwadratowego podawaną przez GUS (w tej chwili to 3829 zł), a wynik tej operacji mnożąc przez 12,195 proc. W praktyce oznacza to, że maksymalny limit ulgi wynosi w tej chwili niespełna 33 tys. zł.

Nie jest to jednak limit roczny, a pięcioletni, liczony od momentu złożenia pierwszego wniosku o zwrot VAT. Jeśli zatem nasze wydatki były niższe i nie wyczerpaliśmy całego limitu od razu, mamy szansę z jego pozostałej części korzystać w kolejnych latach, przy okazji dalszych remontów. Jedyne ograniczenie to możliwość składania wniosków o zwrot VAT nie częściej niż raz na rok.

Gdy już poznamy wysokość maksymalnego zwrotu, musimy jeszcze obliczyć, ile naprawdę możemy zażądać od urzędu skarbowego. W przypadku materiałów budowlanych, kwalifikujących się do ulgi, przysługuje nam zwrot dokładnie 65,22 proc. zapłaconego podatku VAT.

Do wniosku trzeba oczywiście dołączyć kopie pozwolenia na budowę, jeśli je mamy, a w innych przypadkach – tytuł prawny do lokalu lub domu. Poza tym potrzebne są faktury potwierdzające poniesione wydatki. Jeśli wniosek z załącznikami nie wzbudzi wątpliwości urzędników, zwrot pieniędzy powinien nastąpić w ciągu czterech miesięcy.

Czytaj także

Aktualności, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną