Globalne zarabianie
Inwestowanie w różnych częściach świata pozwala uniezależniać się od regionalnych kryzysów i pomnażać pieniądze w każdym czasie. Taki cel ma fundusz PKO Globalnej Strategii – fiz, który właśnie rozpoczyna ofertę publiczną serii B certyfikatów inwestycyjnych.
materiały prasowe

materiały prasowe

materiały prasowe

W poprzednim numerze POLITYKI tłumaczyliśmy, na czym polegają różnice pomiędzy otwartymi i zamkniętymi funduszami inwestycyjnymi. Wyjaśnialiśmy też, że te drugie wbrew swojej nazwie wcale nie muszą być przeznaczone tylko dla wąskiego grona najbogatszych klientów. Dziś chcemy zaprezentować jeden z takich właśnie funduszy zamkniętych, lecz publicznych, w który można inwestować bez konieczności otrzymania imiennej propozycji nabycia certyfikatów inwestycyjnych. Do końca października trwa subskrypcja certyfikatów serii B emitowanych przez fundusz PKO Globalnej Strategii – fiz. To już druga taka emisja – pierwsza (serii A) miała miejsce na przełomie czerwca i lipca. Wówczas Towarzystwo tworzące fundusz zebrało ponad 360 mln zł. Jak to możliwe, skoro dopiero startował?

Najlepszą reklamą dla tego zamkniętego funduszu okazał się jego starszy brat, uruchomiony w grudniu 2011 r. Był to również zamknięty, ale niepubliczny fundusz PKO Globalnej Makroekonomii - fiz. Fundusz PKO Globalnej Makroekonomii - fiz był i jest zatem dostępny tylko dla wąskiego grona zamożnych osób. Jednak jego ogromny sukces w pomnażaniu pieniędzy skłonił Towarzystwo do uruchomienia bliźniaczego funduszu PKO Globalnej Strategii - fiz, którego certyfikaty może już kupić każdy.

Dobre początki

Od startu pod koniec 2011 r. do czerwca 2013 r. fundusz PKO Globalnej Makroekonomii - fiz wypracował stopę zwrotu na poziomie ponad 25 procent. Co ważne, wartość jego certyfikatów rosła stopniowo i nie było żadnych gwałtownych zmian między poszczególnymi wycenami, przeprowadzanymi kwartalnie. Oczywiście w przypadku jakichkolwiek funduszy inwestycyjnych, także zamkniętych, historyczne dane nie są żadną gwarancją przyszłych sukcesów, ale pokazują, że strategia zarządzania tym funduszem jak do tej pory okazała się bardzo skuteczna i pozwoliła zarabiać niezależnie od różnych rynkowych zawirowań. To dlatego bliźniaczym funduszem publicznym kieruje ta sama ekipa specjalistów z PKO TFI z Rafałem Matulewiczem na czele.

Aby stać się klientem funduszu PKO Globalnej Strategii - fiz, trzeba pokonać tylko jedną barierę. Jest nią wymóg minimalnej kwoty środków do zainwestowania. Podczas pierwszej emisji było to 25 tys. zł, bo zainteresowani klienci musieli kupić przynajmniej 250 certyfikatów, z których każdy kosztuje 100 zł. Teraz jednak ten próg został obniżony i podczas obecnej subskrypcji wystarcza już tylko ok. 10 tys. zł, aby zacząć inwestycję w funduszu PKO Globalnej Strategii – fiz.

Należy on do kategorii funduszy absolutnej stopy zwrotu. Pod tym tajemniczym hasłem kryje się możliwość inwestowania w bardzo różne instrumenty. - Celem jest zarabianie w każdych okolicznościach i przynoszenie jak najlepszych wyników bez względu na koniunkturę. Funduszu PKO Globalnej Strategii - fiz nie można zatem zaklasyfikować do grona funduszy akcji, obligacji czy pieniężnych. Jego wyjątkową cechą jest pomysł na inwestowanie nie tylko w bardzo różny sposób, ale też bez restrykcyjnych ograniczeń geograficznych – mówi Piotr Żochowski, prezes PKO TFI.

 

Aktualności, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną