Oszuści nie śpią. Wszystko co powinieneś wiedzieć zanim podpiszesz umowę

Na co się łapie
Marketing to coraz częściej sztuka łowienia klienta na haczyk. Haczyki ukryte są w umowach, regulaminach, instrukcjach, gwarancjach. Chodzi o to, by klient łatwo się nadział, a potem za bardzo nie szarpał.
Zawsze tam, gdzie pojawia się akwizytor, konsultant, doradca czy inna osoba aktywnie zabiegająca o pozyskanie klienta, rośnie ryzyko, że skończy on na haczyku.
stokkete/PantherMedia

Zawsze tam, gdzie pojawia się akwizytor, konsultant, doradca czy inna osoba aktywnie zabiegająca o pozyskanie klienta, rośnie ryzyko, że skończy on na haczyku.

[Artykuł ukazał się w POLITYCE 6 maja 2014 roku]

Tu telekomunikacja, dzień dobry – słyszymy w słuchawce. Grzecznie odpowiadamy dzień dobry, a potem dowiadujemy się, że mamy szansę radykalnie obniżyć nasze rachunki telefoniczne pod warunkiem, że podpiszemy nową umowę. Konsultant roztacza perspektywę olbrzymich zysków. Dlaczego więc nie skorzystać z okazji, skoro nasz operator, Telekomunikacja Polska, tak o nas dba? Godzimy się, a wkrótce w naszym domu pojawia się kurier z umową.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną