Rynek

Komunikacja dwóch prędkości

Chętniej jeździmy autobusami i tramwajami – o ile mamy taką możliwość

Lukas Plewnia / Flickr CC by 2.0
W dużych miastach pasażerów w autobusach i tramwajach przybywa. Na prowincji jednak wielu Polaków skazanych jest tylko na własny samochód.

Kolejne miasta chwalą się wynikami transportu zbiorowego za ubiegły rok. We Wrocławiu i Gdańsku wyraźnie wzrosła liczba pasażerów, w Warszawie i Lublinie sprzedano więcej biletów.

Sukces zawdzięczamy tak naprawdę dwóm czynnikom – stabilnym cenom po okresie sporych podwyżek oraz efektom inwestycji, finansowanym w dużej mierze za unijne pieniądze. Nowe trasy tramwajowe, nowoczesne pojazdy i powoli, ale jednak systematycznie pojawiające się przywileje dla komunikacji miejskiej sprawiają, że autobus czy tramwaj jest sensowną alternatywą dla własnego samochodu w zakorkowanych miastach.

Do ideału jeszcze bardzo daleko, bo zaniedbania w dziedzinie komunikacji miejskiej były przez lata ogromne. Jednak zwłaszcza duże miasta starają się je nadrabiać. Widać było to doskonale także podczas ostatniej kampanii przed wyborami samorządowymi, gdy w polskich metropoliach dużo więcej miejsca politycy poświęcali komunikacji miejskiej niż udogodnieniom dla prywatnych samochodów.

Niestety, ten pozytywny obraz kończy się zaraz po tym, jak opuszczamy większe miasta. Już częstotliwość wielu linii podmiejskich i pociągów regionalnych niekoniecznie zachęca do porzucenia samochodu. Im dalej od centrów, tym gorzej. Małe miasta i wsie mają najczęściej fatalny transport zbiorowy, za który tak naprawdę nikt nie chce wziąć odpowiedzialności. Samorządy wojewódzkie finansują tylko przewozy kolejowe, których jest u nas i tak bardzo niewiele. Gminy dotują głównie szkolne kursy zamawiane w lokalnych spółkach PKS, bo twierdzą, że na więcej nie starcza im pieniędzy.

Sytuację ratują najczęściej prywatne busy, które jednak kursują tam, gdzie jest więcej pasażerów i w bardziej atrakcyjnych porach. Busów jest jak na lekarstwo późnym wieczorem czy w weekendy, a do tego ich jakość pozostawia wiele do życzenia. Nic dziwnego, że dla wielu osób, zwłaszcza pracujących w nieregularnych godzinach, własny samochód jest w takim przypadku jedynym sensownym rozwiązaniem.

Żadne województwo dotąd nie stworzyło u siebie sensownego planu transportowego dla całego regionu, nie zintegrowało komunikacji kolejowej i autobusowej ani nie wprowadziło wspólnego biletu. W efekcie mamy dwa przeciwstawne trendy – w dużych miastach komunikacja zbiorowa zyskuje na popularności, a poza nimi jej znaczenie nieustannie maleje. Nie tak wygląda zrównoważony transport, którego można się uczyć od Niemców czy nawet Czechów.

Więcej na ten temat
Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Nauka

Skąd dramatyczne wahania liczby infekcji covid-19?

Czym tłumaczyć gwałtowny spadek raportowanych zakażeń koronawirusem? Rozmawiamy z dr. Franciszkiem Rakowskim z ICM, który modeluje przebieg pandemii od samego jej początku.

Karol Jałochowski
26.11.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną