Rynek

Pomóżcie z dywidendy

KNF chce, by banki przeznaczyły zyski na pomoc frankowiczom

Flickr CC by 2.0
Nie wyciągajcie ręki po publiczne pieniądze, frankowiczom powinniście pomóc sami, z własnych dochodów – taki sens ma wypowiedź Andrzeja Jakubiaka, szefa Komisji Nadzoru Finansowego.

Kilka dni wczesnej podobną opinię wygłosił Marek Belka, prezes NBP. Obaj mają rację. Akcjonariusze banków, których klienci z powodu kredytów walutowych mają dziś największe problemy, powinni je rozwiązać przy pomocy pieniędzy z ubiegłorocznych zysków.

To niebagatelna suma – w 2014 r. banki w Polsce zarobiły ponad 16 mld zł. KNF wkrótce wskaże, które placówki zamiast dzielić dywidendę między akcjonariuszy, mają poświęcić zarobione pieniądze na rozwiązanie problemu.

Dyskusja o tym, kto ma pomóc frankowiczom, nabiera więc tempa, choć same banki usiłowały ją rozwodnić. W przedstawianych przez Związek Banków Polskich propozycjach rozwiązania problemu do pomocy usiłowały wciągnąć także państwo. Szef NBP, a także prezes KNF, nie widzą takiego powodu.

Rodziny, które podjęły ryzyko pożyczek w walucie szwajcarskiej, znalazły się w trudnej sytuacji częściowo z własnej winy. Muszą ponosić skutki błędnej decyzji, nawet jeśli podjęły ją nie w pełni świadome konsekwencji. To gorzka prawda.

Ale banki, które ich do tego namawiały, doskonale zdawały sobie sprawę, jak bardzo „jadą po bandzie”. Tu o nieświadomości skutków z pewnością mówić nie można. Nie ma więc powodu, żeby skutkami tej decyzji obarczać teraz wyłącznie jedną stronę tej transakcji, tę słabszą – klientów. Winowajcami są też, a może nawet bardziej, pożyczkodawcy. Ta wina przeliczalna jest na pieniądze.

Globalne instytucje finansowe nie czuły dyskomfortu, gdy spowodowały wielki kryzys światowy. Bez skrupułów wyciągnęły rękę do rządów po wsparcie. Bez skrupułów też używają moralnego szantażu, że ich ewentualne potencjalne kłopoty fatalnie odbiją się na realnej gospodarce. Banki, które obecne są w naszym kraju, stosują podobne metody. Nie ma powodu, by im ulegać.

To one są głównymi sprawcami kłopotów frankowiczów, to one powinny być najbardziej zainteresowane, by im pomóc. Obie strony jadą na tym samym wózku. Niech więc pchają go własnymi siłami.

Więcej na ten temat
Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Społeczeństwo

Dr Joanna Wardzała o pokoleniu 20-latków odrzucających konsumpcyjny styl życia rodziców

Rozmowa z dr Joanną Wardzałą, socjolożką i badaczką zachowań konsumpcyjnych, o tym, dlaczego dzisiaj młodzi ludzie nie chcą kupować i gromadzić dóbr.

Joanna Podgórska
12.11.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną