W spółkach Skarbu Państwa ruszyła wielka karuzela kadrowa. To rytuał nowej władzy

Zwalniają, znaczy będą przyjmować
Każda władza chce nakarmić swoich ludzi wysokopłatnymi posadami, a PiS było tak długo odcięte od tego źródła, że jest na silnym głodzie.
Andrzej Bogacz/Forum

To stały rytuał związany ze zmianą władzy: wymiana niemal wszystkich osób zajmujących kierownicze stanowiska w administracji i gospodarce. Bez specjalnej analizy: dobry czy zły, kompetentny czy ignorant, nominat polityczny czy bezpartyjny profesjonalista. Jeśli nominowała go poprzednia władza, to obowiązkiem kolejnej jest go zwolnić.

Jacka Sochy, byłego ministra skarbu państwa, to nie dziwi. Każda władza chce mieć swoich zaufanych ludzi na kierowniczych stanowiskach w gospodarce – uważa.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną