Warszawska giełda nadal traci. To zły prognostyk na przyszłość

Giełda ofiarą „dobrych zmian”
Zapaść warszawskiego parkietu powinna przerażać nie tylko inwestorów, ale nas wszystkich. Giełda to ważny barometr nastrojów w gospodarce.
Sławomir Kamiński/Agencja Gazeta

Indeks WIG20 w ciągu ostatniego miesiąca stracił 10 proc., w ciągu kwartału 15 proc., a w ciągu półrocza już prawie jedną czwartą. Zazwyczaj w przypadku takich dramatów łatwo można było obwinić świat za nasze niepowodzenia – a to kryzys grecki, a to panika na rynku surowców, a to kłopoty gospodarki amerykańskiej czy niemieckiej. Jednak tym razem inne giełdy mają się dużo lepiej od warszawskiej.

Dramat GPW to efekt kumulacji fatalnych dla inwestorów wiadomości, jakich dostarcza praktycznie codziennie nowa władza.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną