Czy będzie przełom w ustawie o GMO

Za pasze nasze i wasze
Od dziesięciu lat w parlamencie trwa chocholi taniec wokół ustawy zakazującej stosowania roślin GMO w żywieniu zwierząt. Raczej bezsensownej, a z pewnością niezgodnej z prawem europejskim.
Polska chce być krajem wolnym od GMO i opowiada się przeciwko paszom produkowanym z tego typu odmian roślin.
Loop Images/UIG/Getty Images

Polska chce być krajem wolnym od GMO i opowiada się przeciwko paszom produkowanym z tego typu odmian roślin.

Historia tej ustawy zaczęła się w połowie burzliwego politycznie 2006 r., tuż po desygnowaniu Jarosława Kaczyńskiego na premiera rządu koalicji PiS-LPR-Samoobrona. Na pierwszy rzut oka nie należała ona do kategorii dokumentów wywołujących gorące polemiki parlamentarzystów i przykuwających uwagę mediów. W czasie dyskusji nad tego typu aktami prawnymi sale obrad sejmowa czy senacka najczęściej świecą pustkami. No bo kto będzie się ekscytował nowymi przepisami regulującymi rynek pasz (a tego właśnie dotyczyła owa ustawa), poza rolnikami i producentami karmy dla krów, świń i kur?

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną