Lotnisko w Berlinie: spektakularna wpadka

Hub humbug
Budowa nowego wielkiego lotniska pod Berlinem trwa już 10 lat i końca nie widać. To dowód na to, że politycy powinni jak najmniej mieszać się do wielkich inwestycji. Ale nie potrafią się powstrzymać.
Koszty sprzątania, oświetlenia i ochrony lotniska w budowie wynoszą milion euro dziennie.
Bernd Settnik/DPA/PAP

Koszty sprzątania, oświetlenia i ochrony lotniska w budowie wynoszą milion euro dziennie.

Podziemna stacja kolejowa przy nowym berlińskim lotnisku jest gotowa od pięciu lat. Mimo to nie widziała jeszcze ani jednego pasażera. Terminal ciągle jest bowiem w budowie. Mimo to przynajmniej kilka razy dziennie przy jej peronach zatrzymują się pociągi regionalne i S-Bahn. Po chwili odjeżdżają – tak samo puste jak przyjechały. Nowy dworzec jest gotowy od października 2011 r., czyli od pierwotnie planowanego terminu uruchomienia całego wielkiego lotniska. Kolejarze, jako jedyni, zdążyli wówczas na czas, ale teraz swojej punktualności pewnie żałują.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj