Dyskonty kuszą kompromitującymi promocjami i denerwują klientów. Właściwie bezkarnie
Biedronka i Lidl czują się tak silne na polskim rynku, że nie boją się denerwować klientów. Wykorzystują słabość polskiego, podzielonego handlu.
Dyskonty takie jak Lidl czy Biedronka się nie przejmują
Piotr Socha/Polityka

Dyskonty takie jak Lidl czy Biedronka się nie przejmują

Niemiecki Lidl najpierw nie docenił pomysłowości polskich klientów, którzy masowo zaczęli zwracać opakowania po produktach marek własnych sieci, aby dostać z powrotem pieniądze. Akcja okazała się absurdem, bo uniemożliwiała robienie zakupów w cywilizowanych warunkach. Jednak decyzja o jej nagłym zakończeniu zamiast zmiany warunków też nie była dobrym rozwiązaniem.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną