Lotnisko Chopina wyłączone z ruchu pasażerskiego? Lepiej już zamknąć je całkowicie
Utrzymanie Lotniska Chopina tylko dla lotnictwa państwowego to skrajna niekonsekwencja.
Dawid Zuchowicz/Agencja Gazeta

Utrzymanie Lotniska Chopina tylko dla lotnictwa państwowego to skrajna niekonsekwencja.

Jeśli z kolei CPK będzie miał szybki dojazd z Warszawy, to wtedy Lotnisko Chopina faktycznie można zamknąć. Tereny przekazać deweloperom, stworzyć na tym wielkim i bliskim centrum obszarze zupełnie nową dzielnicę, która może stać się wizytówką Warszawy. Tak zrobiono na terenach zamykanych lotnisk np. w Monachium czy Oslo. Na tej inwestycji można też nieźle zarobić (choćby na dzierżawie czy sprzedaży ziemi), co pomoże sfinansować CPK.

Albo wte albo wewte

Przeciwnicy zamykania Lotniska Chopina wskazują, że w ciągu ostatnich lat w lotnisko zainwestowano kilka miliardów złotych. Co więcej, niezależnie od dalszych planów i tak będą potrzebne kolejne wydatki na pomostową rozbudowę do czasu otwarcia CPK (np. wydłużenie terminala czy dobudowanie kolejnych rękawów). Jednak nawet zamknięcie Lotniska Chopina nie oznacza, że te pieniądze zostaną zmarnowane. „Porty Lotnicze” są rentowne (ponad 200 mln zł w 2016 r.), inwestycje finansują na własny rachunek, a nakłady w ciągu co najmniej 10 lat do otwarcia CPK się zwrócą. Część inwestycji, np. lotniskowa kolej i drogi, i tak przydadzą się potem, nie mówiąc nawet o potencjalnych wpływach ze sprzedaży ziemi.

Innym argumentem na rzecz istniejącego lotniska jest to, że jest ono położone bliżej niż Baranów. To jednak powrót do powyższej dyskusji o dojeździe kolejowym – dotarcie do CPK z centrum miasta nie może trwać dłużej niż na Lotnisko Chopina. Inaczej projekt nie ma sensu.

Jednak rząd nie twierdzi, że chce port zamknąć całkowicie – dość prawdopodobne, że zostawi na nim lotnictwo wojskowe i państwowe. Skąd taka decyzja, trudno w zasadzie powiedzieć, bo skoro pasażerowie mają dojeżdżać do Baranowa, to władze też by mogły. A lotnisk typowo wojskowych w okolicy stolicy nie brakuje.

Utrzymanie Lotniska Chopina tylko dla lotnictwa państwowego to skrajna niekonsekwencja, bo wymagałoby to utrzymania sporej części infrastruktury (w tym najbardziej przestrzeniożernego przynajmniej jednego pasa). Więc nici z całkowitej zabudowy terenu.

Ale skoro rząd już dopuścił myśl o niezamykaniu Lotniska Chopina, to można to zrobić lepiej i z pożytkiem dla wszystkich – pasażerów, linii lotniczych i samej Warszawy. Zostawić tę infrastrukturę, której wojsko i tak wymaga – czyli jeden pas, być może nawet skrócony, część terminala (np. bez południowego pirsu). Zburzyć drugi pas, hangary, część dróg kołowania, terminale cargo, co pozwoli odzyskać co najmniej połowę obszaru lotniska.

Na tak pomniejszonym lotnisku można wprowadzić ścisłe ograniczenia operacyjne dotyczące liczby lotów, wielkości samolotów, a nawet możliwych tras. Podnieść opłaty lotniskowe na tyle, aby liniom opłacało się latać tylko na najbardziej opłacalnych kierunkach. Takie rozwiązania są stosowane na świecie, np. na nowojorskim lotnisku LaGuardia (skąd można latać tylko na trasach krótkodystansowych). Europejskimi wzorami powinny być londyńskie City lub sztokholmska Bromma.

Takie rozwiązanie nie zaszkodzi CPK, bo zdecydowana większość linii będzie musiała się tam przenieść. Na Lotnisko Chopina będą latać tylko ci, którzy wożą pasażerów skłonnych płacić bardzo dużo za bilet. Takich, którzy nie pojadą do miasta nawet najszybszym pociągiem, tylko taksówką, i niekoniecznie będą kierować się do centrum, a często do mokotowskiego Mordoru (a może do nowych biurowców na odzyskanej części lotniska). Niewielkie samoloty będą ciche i będzie ich niewiele, więc hałas nie będzie uciążliwy.

Głównym lotniskiem musi być CPK, nie ma mowy o tworzeniu pseudoduoportu między nim a Lotniskiem Chopina. Istniejące lotnisko należy albo zamknąć całkowicie, albo sensownie wykorzystać dla niewielkiej niszy rynkowej. Nie ma żadnego sensu zamykać go całkowicie tylko dla ruchu pasażerskiego, ale zostawiać na nim ruch państwowy.

Czytaj także

Polityka Cyfrowa

Teraz miesiąc od nas w prezencie!

Zaprenumeruj

Aktualności, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj