Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Rynek

Na skrzydłach wyobraźni

Państwo pompuje Lot

Największym zagrożeniem dla ambitnych planów Lotu jest gigantyczna konkurencja na europejskim rynku lotniczym. Na zdjęciu lotnisko im. Fryderyka Chopina w Warszawie. Największym zagrożeniem dla ambitnych planów Lotu jest gigantyczna konkurencja na europejskim rynku lotniczym. Na zdjęciu lotnisko im. Fryderyka Chopina w Warszawie. Adrian Grycuk / Wikipedia
PLL Lot ma szybko rosnąć, żeby w przyszłości nowe megalotnisko pod Baranowem nie stało puste. Niestety, rywale polskiego przewoźnika są więksi już nawet nie kilka, a kilkanaście razy. Pomocną dłoń wysuwa więc znowu państwo.
Lotnisko w San Francisco obsługuje rocznie około 40 milionów pasażerów. Nasz CPL ma przewieźć 50 milionów... Prawda, że trudno to sobie wyobrazić?Getty Images Lotnisko w San Francisco obsługuje rocznie około 40 milionów pasażerów. Nasz CPL ma przewieźć 50 milionów... Prawda, że trudno to sobie wyobrazić?

Nowy Centralny Port Komunikacyjny (CPK), obsługujący przynajmniej 50 mln pasażerów rocznie, rząd obiecuje za niecałe 10 lat. Tyle czasu ma zatem, żeby zmienić Lot z małej lokalnej linii w jednego z największych europejskich graczy. CPK jest bowiem budowany dla Lotu i to Lot ma go zapełnić swoimi klientami. Tanie linie, jak Ryanair czy Wizz Air, dziś dominujące na naszym niebie, w CPK nie będą mile widziane. Nie przewidziano dla nich osobnego, tańszego terminalu, a z normalnego raczej nie zechcą skorzystać, gdy zobaczą cenniki.

Polityka 3.2018 (3144) z dnia 16.01.2018; Rynek; s. 38
Oryginalny tytuł tekstu: "Na skrzydłach wyobraźni"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >