Rynek

Intensywnie podróżujesz? Zabierz ze sobą kartę wielowalutową mBanku.

Materiały klienta
Każdy, kto dużo podróżuje, wie, że dokładne oszacowanie budżetu na wyjazd jest trudne. Szczególnie jeśli zamierzamy przemieszczać się między różnymi krajami i za wszystko płacić samemu na miejscu. Im bardziej egzotyczny zakątek, tym wyzwanie staje się większe. Jaką walutę wziąć, ile, kiedy i gdzie najlepiej ją wymienić? A potem, jeśli wymienimy za dużo, jak ją zwrócić. Odpowiedzią może być karta wielowalutowa.
Kartą Visa Świat Intensive można płacić i wypłacać gotówkę w 180 walutach bez prowizji. Do końca sierpnia można ją mieć za 0 zł.Materiały klienta Kartą Visa Świat Intensive można płacić i wypłacać gotówkę w 180 walutach bez prowizji. Do końca sierpnia można ją mieć za 0 zł.
Materiały klienta

Jeśli zabierzemy ją ze sobą, nie musimy mieć w portfelu żadnej gotówki. Dzisiaj niemal w na całym świecie, a na pewno na każdym lotnisku, mamy przecież bankomaty. W wielu miejscach możemy też zapłacić bezpośrednio kartą. A korzystanie z tej z dopiskiem „wielowalutowa” jest jeszcze przyjemniejsze, bo chroni nas przed prowizją walutową związaną z przeprowadzeniem transakcji (zarówno tej w terminalu jak i w bankomacie).

Jak to działa? Każdą zagraniczną płatność możemy wykonać tą samą kartą, której na co dzień używamy w Polsce. Karta wielowalutowa podpięta jest do naszego podstawowego rachunku w banku i żeby z niej korzystać, wystarczy mieć na nim złotówki. Przewalutowanie dokonywane jest automatycznie po kursie organizacji płatniczej, czyli jednym z najkorzystniejszych na rynku. Także w weekendy, kiedy większość kantorów winduje kursy. Dotyczy to niemal każdej waluty, nawet tej najbardziej egzotycznej, której nie znajdziemy w polskim kantorze.

Karta nie ma też żadnych limitów transakcji. A dokładnie ma tylko takie, jakie sobie sami ustawimy w banku, co chroni nas przed utratą wszystkich pieniędzy, gdy ktoś nam ją ukradnie.

Czy to się opłaca? Przyjrzymy się na przykładzie.

W ostatnim czasie bardzo popularnym kierunkiem wśród polskich turystów jest Azja – wybierzmy się więc wspólnie do Tajlandii i Wietnamu. W podróż udadzą się dwie osoby. Wyprawę zaczynamy, kupując bilety lotnicze do Bangkoku jeszcze w Polsce, w złotówkach. Aby zaoszczędzić, wybieramy tańszy lot z przesiadką w Kijowie. Korzystamy z okazji i zwiedzamy miasto. Za taksówki, muzea i tradycyjny obiad ukraiński wydajemy ok. 500 UAH. Płacimy kartą wielowalutową Visa Świat Intensive, czyli za żadną z tych transakcji nie płacimy prowizji za przewalutowanie. Zaraz po przylocie do Bangkoku wypłacamy 8 000 THB. Znów, dzięki skorzystaniu z karty wielowalutowej, nie została nam pobrana prowizja za wypłatę z bankomatu po stronie banku (czasem operatorzy bankomatów naliczają własne prowizje – warto to sprawdzić przed wyjazdem, np. w Tajlandii dotyczy to każdej maszyny). Zaoszczędzamy ok. 40 zł – i to za każdym razem przy podobnej wypłacie.

W Tajlandii spędzamy 2 tygodnie, po czym lecimy do Wietnamu, gdzie obowiązującą walutą jest dong. To już czwarta waluta na naszej trasie, w której możemy płacić tą samą kartą. Korzystając z niej w Wietnamie, również nie zostanie nam pobrana prowizja za przewalutowanie i wypłaty z bankomatów. Wracamy z międzylądowaniem w Stambule. Mamy kilka godzin. Znów wykorzystujemy je na obejrzenie miasta. Na transport, zwiedzanie Hagia Sophia i obiad wydajemy ok. 327 TRY. 100 TRY wypłacamy z bankomatu, by kupić pamiątki na Krytym Targu. Kolejny raz używamy karty wielowalutowej.

Tylko na tych kilku operacjach zaoszczędzamy ok. 300 zł na samych prowizjach związanych z przewalutowaniem. Do tego należy doliczyć koszt wymiany waluty w kantorze, po mniej lub bardziej atrakcyjnym kursie. A za 300 zł możemy np. kupić 2 bilety do Elephant Hills.

www.mbank.pl/visaswiat

Co daje karta Visa Świat Intensive?

  • masz jedną kartę debetową – płacisz nią w Polsce i za granicą,
  • nie płacisz za przewalutowanie transakcji,
  • masz darmowe bankomaty na całym świecie i wypłacasz z nich ile chcesz – bez limitów,
  • nie potrzebujesz kont walutowych i kantorów,
  • płacisz kartą w 180 walutach, po kursie takim jak w kantorach online,
  • twoje pieniądze są chronione przez bank.
Reklama

Czytaj także

Współczesny

Po co właściwie żyjemy? Jaki jest sens życia?

Cóż bardziej jałowego niż pytanie o sens życia? Brzmi patetycznie, a nawet infantylnie. Dorośli unikają takiej frazeologii, jedynie młodzież czasami na nią się jeszcze nabiera. Tylko właściwie dlaczego pytanie o sens życia wzbudza zażenowanie?

Jan Hartman
25.09.2018
Reklama