Rynek

Ani folwarku, ani Mordoru

Milion pracowników potrzebny od zaraz

„Pracuje u nas prawie 4 tys. obywateli z Nepalu i Indii, a z Bangladeszu 2,4 tys”. „Pracuje u nas prawie 4 tys. obywateli z Nepalu i Indii, a z Bangladeszu 2,4 tys”. Adam Chełstowski / Forum
Rozmowa z Maciejem Wituckim, prezydentem Konfederacji Lewiatan, o tym, skąd brać pracowników, których nie ma, i jak się dziś układać z władzą.
Maciej Witucki, prezydent Konfederacji LewiatanPuls Biznesu/Forum Maciej Witucki, prezydent Konfederacji Lewiatan

Joanna Solska: – Jako szef agencji pracy Work Service mówił pan, że choć bezrobocie jest małe, to polska gospodarka nie oferuje młodym ludziom miejsc pracy, jakich szukają. Czy jako szef organizacji zrzeszającej pracodawców podtrzymuje pan tę opinię?
Maciej Witucki: – Najbardziej brakuje osób do prostych prac, których ludzie z dyplomami wykonywać nie chcą. To główny powód emigracji. Bo jeśli młodzi muszą już zrezygnować z ambicji zawodowych, to wolą to robić za większe pieniądze za granicą.

Polityka 35.2019 (3225) z dnia 27.08.2019; Rynek; s. 41
Oryginalny tytuł tekstu: "Ani folwarku, ani Mordoru"

Czytaj także

Ludzie i style

Drapacze chmur, które zmienią oblicze Nowego Jorku

W 2020 r. na Manhattanie zostaną oddane do użytku dwa rekordowo wysokie wieżowce. Już dominują nad panoramą miasta. A stoją przy tej samej ulicy.

Aleksander Świeszewski
25.01.2020