Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Rynek

Podcięte skrzydła

Co robić z uziemionymi boeingami 737 Max?

Parking dla pracowników fabryki Boeinga w Seattle zajęły nieczynne MAXY. Parking dla pracowników fabryki Boeinga w Seattle zajęły nieczynne MAXY. Stephen Brashear / Getty Images
Co robić z pasażerskimi samolotami, którymi nie wolno latać? Dzisiaj to ból głowy szefów kilkunastu linii lotniczych, które w swoich flotach mają w sumie kilkaset boeingów 737 Max uziemionych po katastrofach. Straty dla branży będą wielkie.
Chiński Comac C919. Przyszły konkurent Boeinga i Airbusa?Barcroft Media/Getty Images Chiński Comac C919. Przyszły konkurent Boeinga i Airbusa?

Swoich pięć egzemplarzy Lot parkuje na lubelskim lotnisku, bo tam jest znacznie więcej miejsca niż w zapchanym stołecznym porcie Chopina. Niestety, nie wszędzie klimat jest łaskawy dla stojących bezczynnie samolotów. Dlatego islandzkie linie Icelandair postanowiły swoje 737 Max umieścić na zimę we francuskiej Tuluzie. Z kolei należący do Singapore Airlines przewoźnik SilkAir uznał, że zamiast wilgotnego powietrza równikowego lepszy będzie klimat suchy i pustynny. Bezrobotne maszyny tej linii najbliższe miesiące spędzą więc w środkowej Australii.

Polityka 43.2019 (3233) z dnia 22.10.2019; Rynek; s. 32
Oryginalny tytuł tekstu: "Podcięte skrzydła"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >