Rynek

Tajemnice kawerny

Jak PGNiG dosala Zatokę Pucką

Najgłośniej narzekają rybacy znad Zatoki Puckiej, zwłaszcza ci przybrzeżni, którzy mają małe łodzie i nie wypłyną daleko w morze. Najgłośniej narzekają rybacy znad Zatoki Puckiej, zwłaszcza ci przybrzeżni, którzy mają małe łodzie i nie wypłyną daleko w morze. Patryk_Kosmider / PantherMedia
Dlaczego mieszkańcom nadmorskiego Kosakowa przeszkadza, że morze jest słone?
Do tej pory w Kosakowie wypłukano osiem komór. Dwie są w trakcie budowy.Grzegorz Danielewicz/Reporter Do tej pory w Kosakowie wypłukano osiem komór. Dwie są w trakcie budowy.

Zaczęło się w 2013 r. od czerwonej linii na planie zagospodarowania przestrzennego. Biegła przez wieś Mosty. Najkrótszą, czyli najtańszą drogą. Blisko domów. Oznaczała gazociąg wysokich ciśnień jednej ze spółek koncernu Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo. Okoliczni mieszkańcy uświadomili sobie, że gdyby ktoś z nich nie zapytał o tę czerwoną linię, nikt by ich o gazociągu nie uprzedził. Założyli Stowarzyszenie Ekologiczno-Kulturowe Nasza Ziemia, żeby patrzeć na ręce zarówno władzom, jak i PGNiG.

Polityka 46.2019 (3236) z dnia 12.11.2019; Rynek; s. 42
Oryginalny tytuł tekstu: "Tajemnice kawerny"

Czytaj także

Historia

Marian Turski: Przeżyłem dwa marsze śmierci. Po wojnie nic nie pamiętałem

Najpierw miałem trwającą 20 lat amnezję. A potem nie chciałem. Dopiero kiedy w 2001 r. otwarto dla zwiedzających saunę (łaźnię), zgodziłem się coś powiedzieć publicznie.

Jacek Żakowski
27.01.2020