Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Rynek

Bezrybie

Wojna dorszowa na Bałtyku

Protest armatorów kutrów rekreacyjnych w porcie w Ustce. Protest armatorów kutrów rekreacyjnych w porcie w Ustce. Hubert Bierndgarski / Reporter
Żyli z organizowania dla wędkarzy wypraw na połów dorsza. Ale po nowym roku będzie całkowity zakaz połowów. Na polskim Bałtyku rozpoczęła się wojna dorszowa.
Dorsz – ryba słonolubna – zagościł w Bałtyku stosunkowo późno, po powstaniu połączenia z Morzem Północnym.Getty Images Dorsz – ryba słonolubna – zagościł w Bałtyku stosunkowo późno, po powstaniu połączenia z Morzem Północnym.

Od 1 stycznia 2020 r. muszą zaprzestać działalności. Nagle. – My walczymy w tej chwili o życie – mówi Michał Niedźwiecki z Łeby, 36 lat, żona, dwoje dzieci, od czterech lat właściciel 20-metrowego „Szmuglera”, na którego kupno zaciągnął kredyt i teraz spłaca raty. – Dowiedzieliśmy się z dnia na dzień, że nie możemy zarabiać. Nie śpię, budzę się w nocy i myślę tylko, co się stanie 1 stycznia. Statek miał mi zapewnić budowę domu, którą właśnie zacząłem.

Polityka 50.2019 (3240) z dnia 10.12.2019; Rynek; s. 40
Oryginalny tytuł tekstu: "Bezrybie"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >