Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Rynek

Długi początek końca

Długie i drogie pożegnanie z węglem

Covid-19 uderzył w śląskie górnictwo w dwójnasób. Kopalnie stały się epidemiologicznymi bombami, a jednocześnie załamał się popyt na węgiel. Covid-19 uderzył w śląskie górnictwo w dwójnasób. Kopalnie stały się epidemiologicznymi bombami, a jednocześnie załamał się popyt na węgiel. Taida Tarabula / Forum
Czas węgla minął – zrozumieli to nawet górnicy. Wciąż jednak nie wiadomo, jak ma wyglądać pożegnanie z naszym czarnym złotem i kto za to zapłaci. A rachunek będzie wysoki.
Powolne likwidowanie kopalń tak, by wszyscy górnicy mogli jak najdłużej fedrować, 
oznacza, że węgla wciąż będzie za dużo.Getty Images Powolne likwidowanie kopalń tak, by wszyscy górnicy mogli jak najdłużej fedrować, oznacza, że węgla wciąż będzie za dużo.

Takiej Barbórki jak tegoroczna najstarsi górnicy nie pamiętają. Nie tylko dlatego, że Covid-19 wymusił rezygnację z tradycyjnego świętowania. Ważniejsze, że to pierwsza z ostatnich Barbórek. Zaczęło się odliczanie do wyjazdu na powierzchnię ostatniego wózka z węglem z ostatniej czynnej kopalni. Górnicze związki wynegocjowały już z rządem wstępny harmonogram likwidacji górnictwa węgla kamiennego, na razie na Śląsku. Szczegóły wygaszenia całej polskiej branży węgla kamiennego i brunatnego mają zostać uzgodnione w umowie społecznej, nad którą prace trwają.

Polityka 49.2020 (3290) z dnia 01.12.2020; Rynek; s. 47
Oryginalny tytuł tekstu: "Długi początek końca"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >