Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Rynek

Cena zepsutego pieniądza

Czym się może skończyć galopująca inflacja

Zamieszki w Krakowie, 6 listopada 1923 r. Zamieszki w Krakowie, 6 listopada 1923 r. AN
Sto lat temu galopująca inflacja, dodruk pieniędzy i lokowanie topniejących oszczędności w nieruchomościach skończyły się wyjściem ludzi na ulicę i upadkiem rządu. Czy dzisiaj może nas czekać powtórka z tamtych wydarzeń?
Banknoty 10-milionowe z 1923 r.materiały prasowe Banknoty 10-milionowe z 1923 r.

„W sklepach ceny od rana do wieczora skaczą o 10–20 proc.” – zanotował w listopadzie 1923 r. w dzienniku senator Juliusz Zdanowski. Kupcy, próbując sobie z tym radzić, sprzedawali ubrania i buty na raty. Klient wpłacał pewną sumę i wystawiał oprocentowany weksel, który musiał wykupić w ciągu miesiąca. Jednak kto mógł, uciekał od polskich pieniędzy (wówczas były to polskie marki). Na terenie dawnego Królestwa Kongresowego do obiegu wróciły złote carskie ruble, a w Galicji królował dolar.

Polityka 45.2021 (3337) z dnia 02.11.2021; Rynek; s. 46
Oryginalny tytuł tekstu: "Cena zepsutego pieniądza"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >