Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Rynek

Glapinflacja

Glapinflacja. Jedziemy już bez hamulców i po bandzie

Rządzący wyraźnie lekceważyli zjawisko rosnących cen na długo przed rosyjską agresją. Rządzący wyraźnie lekceważyli zjawisko rosnących cen na długo przed rosyjską agresją. Marta Frej
W marcu padł rekord, inflacja okazała się dwucyfrowa, wyniosła 11 proc., najwięcej od ponad 20 lat. W kwietniu zapewne i ten rekord zostanie pobity. Gospodarkę ogarnia inflacyjny pożar. Władza już biegnie z kanistrem benzyny.
Ekonomiści zgodnie twierdzą, że prezes NBP, Adam Glapiński, mógł nie dopuścić do aż tak gwałtownego przyspieszenia wzrostu inflacji, gdyby Rada Polityki Pieniężnej, której przewodniczy, wcześniej podniosła stopy procentowe.Mateusz Włodarczyk/Forum Ekonomiści zgodnie twierdzą, że prezes NBP, Adam Glapiński, mógł nie dopuścić do aż tak gwałtownego przyspieszenia wzrostu inflacji, gdyby Rada Polityki Pieniężnej, której przewodniczy, wcześniej podniosła stopy procentowe.

Na czele drożyźnianej stawki znajdują się paliwa (według GUS od marca 2021 r. do marca 2022 r. zdrożały o 33 proc.) i nie zanosi się, że zaczną tanieć. Ceny energii przez ostatni rok urosły o 24 proc., żywności o 9 proc., ale tu dopiero wzrost się zaczyna. Po dwóch miesiącach wojny Rosji z Ukrainą jest nas w kraju o 2 mln osób więcej, a zboża na chleb – też z powodu wojny – będzie mniej, więc ceny pójdą w górę. Rządowy Polski Instytut Ekonomiczny ostrożnie szacuje, że o 14 proc.

GUS właśnie podał niby dobrą, ale tak naprawdę mocno niepokojącą wiadomość – średnia płaca w przedsiębiorstwach wzrosła w ostatnim roku o 12,4 proc.

Polityka 18.2022 (3361) z dnia 26.04.2022; Temat tygodnia; s. 16
Oryginalny tytuł tekstu: "Glapinflacja"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >