Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Rynek

Lepsza przyszłość

Iwona Jacaszek-Pruś, dyrektorka ds. korporacyjnych w Kompanii Piwowarskiej SA. Iwona Jacaszek-Pruś, dyrektorka ds. korporacyjnych w Kompanii Piwowarskiej SA. materiały prasowe
Rozmowa z Iwoną Jacaszek-Pruś, dyrektorką ds. korporacyjnych w Kompanii Piwowarskiej SA.

Który z trzech obszarów ESG jest dla Kompanii Piwowarskiej obecnie najważniejszy i dlaczego?
Każdy obszar jest dla nas tak samo ważny. ESG – środowisko naturalne, odpowiedzialność społeczna i ład korporacyjny – stanowią spójną, przemyślaną całość odpowiadającą na aktualne potrzeby świata i wskazującą obszary deficytów, które wymagają działania. Wyraźnie widać rosnącą oddolną presję – społeczeństwa oczekują transparentności i wyższych standardów biznesowych, przede wszystkim w obszarze ekologii i praw człowieka. Żyjemy już w nowej rzeczywistości biznesowej, w której zrównoważony rozwój staje się jedyną drogą rozwoju firm. Kompania Piwowarska z powodzeniem realizuje cele firmowej strategii „Lepsza Przyszłość 2030”, w której jasno zdefiniowaliśmy swoje priorytety i cele do 2030 r. w każdym z obszarów ESG.

Co będzie ważne w długofalowej perspektywie?
Ważna jest konsekwencja w realizacji strategii. Priorytety i cele do 2030 r. mamy jasno sprecyzowane. One się nie zmienią, nie zawrócimy z drogi zrównoważonego rozwoju. Obecny kryzys i trudna sytuacja mogą skutkować koniecznością adaptacji do istniejących warunków, natomiast nie powinny zmienić priorytetów i odłożyć w czasie osiągnięcia zdefiniowanych celów. Zmiany klimatyczne nie zatrzymały się z powodu wojny, więc firma także nie może zrezygnować z wysiłków w minimalizacji swojego wpływu na planetę. Wręcz przeciwnie – możemy te wyzwania potraktować jako dodatkowy bodziec do szybszego wdrażania rozwiązań, które w efekcie przyniosą mniejszą emisję dwutlenku węgla. Wysokie ceny paliw kopalnych skłaniają do poszukiwania możliwości zmniejszenia ich użycia oraz alternatywnych, zeroemisyjnych źródeł. Ostatnie lata są dla branży piwnej bardzo trudne. Systematyczny wzrost obciążeń podatkowych, wysokie ceny surowców i energii, pandemia i jej skutki czy agresywne działania Rosji w Ukrainie i globalne reperkusje wojny są testem dla firm. Kompania Piwowarska jest zdecydowana zdać ten test – nasze priorytety w zakresie ESG nie zmienią się i wierzymy, że w 2030 r. zaraportujemy osiągnięcie wszystkich naszych celów zdefiniowanych w ramach strategii „Lepsza Przyszłość 2030”.

Co dziś najbardziej przeszkadza w budowaniu zrównoważonej firmy?
Firmy przechodzą transformacje i realizują cele zrównoważonego rozwoju nie dla samych siebie, ale dlatego, że w sytuacji, gdy ludzkość już odczuwa skutki kryzysu klimatycznego, odpowiedzialny biznes nie może po prostu postępować inaczej. Nie mówiąc już o skutkach dla samego biznesu – nasza branża opiera się na produktach rolnych i wodzie. Bez wody, jęczmienia czy chmielu nie ma piwa. Potrzebujemy opakowań, które mogą i powinny być w obiegu zamkniętym. Mamy etyczny obowiązek pełnej odpowiedzialności za swój produkt, który nie jest dla wszystkich, a jego nadmierna konsumpcja może mieć szereg negatywnych konsekwencji. Jesteśmy także dużym pracodawcą, mamy więc zobowiązania wobec naszych pracowników.

Jakich zmian potrzebuje branża piwowarska?
Zrównoważony rozwój często wiąże się ze sporymi inwestycjami, ale wiemy, że w długofalowej perspektywie są one opłacalne – środowiskowo, społecznie i biznesowo. Pilnych potrzeb w zakresie ochrony środowiska jest wiele, dlatego potrzebujemy w Polsce rozwiązań systemowych, odpowiedniej legislacji. Nasza branża potrzebuje systemu kaucyjnego, aby ograniczyć masę odpadów i odzyskiwać cenne surowce, z których wykonane są opakowania na piwo – szkło i aluminium. Zabiegaliśmy o system kaucyjny proaktywnie kilka lat, ponieważ wiemy, jakie ilości drogiego surowca kończą na śmietniku ze szkodą dla środowiska. Potrzebna jest też edukacja ekologiczna, systematyczne budowanie świadomości społecznej, zachęcanie do oddawania opakowań zwrotnych do skupu czy do sklepu. Dla przykładu – butelka zwrotna Kompanii Piwowarskiej rotuje rocznie średnio 3–4 razy, w sąsiednich Czechach – 9.

Co jeszcze mogłoby pomóc tej branży w rozwoju?
Potrzebujemy zmian w zakresie podatku VAT na kaucję, tak aby paragony nie stanowiły bariery do zwrotu butelek. Przejrzyste i efektywne systemy kaucyjne z powodzeniem funkcjonują w innych krajach. W Polsce projekt zakłada system z wieloma operatorami, podczas gdy praktycznie wszystkie systemy kaucyjne funkcjonujące w krajach UE opierają się na jednym operatorze. Dla branży piwowarskiej projektowane przepisy zamiast rozwiązania mogą oznaczać kolejne bariery w rozwoju opakowań wielokrotnego użytku. Polityka energetyczna kraju nadal nie wspiera rozwoju zeroemisyjnych źródeł energii, a my nie jesteśmy w stanie sami zmienić naszego wpływu na środowisko, bez systemowych rozwiązań prowadzących do zmiany miksu energetycznego w Polsce. To wpływa także na nasze decyzje dotyczące floty samochodowej – jaki sens ma przechodzenie na samochody elektryczne przy tak wysokoemisyjnych źródłach energii, jakie mamy obecnie w Polsce? Polityka rolna jest kolejnym przykładem braku systemowego podejścia do zrównoważonego rolnictwa – a bez tego surowce oferowane przez dostawców produktów rolnych nie spełnią naszych oczekiwań. Działania firm są ważne, ale biznes w pojedynkę nie zmieni świata – potrzebne są kompleksowe, jednoczesne działania wszystkich stron mających wpływ na rzeczywistość.

Rozmawiała Zofia Leśniewska

.materiały prasowe.

Reklama

Czytaj także

Rynek

Kim pan jest, panie W.? Skąd się wziął i na czym dorobił cichy bohater afery taśmowej

Cała Polska usłyszała o zeznaniach Marcina W. Najpierw, że Marek Falenta sprzedał Rosjanom słynne „taśmy prawdy”; potem, że Michał Tusk przyjął 600 tys. euro łapówki. Ale równie ciekawe jak zeznania są biznesy Marcina W. I jego związki z CBA.

Marek Czarkowski
05.12.2022
Reklama