Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Rynek

Stan terminalny

Porty mamy zapchane, Polacy się rozlatali. Kto rusza za strefę Schengen, będzie miał kłopot

Największy polski port, lotnisko Chopina, obsłużył w 2025 r. ponad 24 mln pasażerów, chociaż terminal zaplanowano dla maksymalnie 16 mln podróżnych. Największy polski port, lotnisko Chopina, obsłużył w 2025 r. ponad 24 mln pasażerów, chociaż terminal zaplanowano dla maksymalnie 16 mln podróżnych. Jakub Kamiński / PAP
Kolejki i ścisk – nasze lotniska padły ofiarą własnego sukcesu. Terminale powiększają się dużo wolniej, niż rośnie liczba pasażerów. A dodatkowe kłopoty tego lata będą mieć podróżujący poza strefę Schengen.

Terminal wspierający – to tymczasowe rozwiązanie ma ułatwić życie tego lata pasażerom na dwóch najbardziej zapchanych lotniskach w Polsce. Kilka tygodni temu taka przestrzeń pojawiła się w Krakowie. Tamtejszy terminal miał obsługiwać ok. 8 mln pasażerów rocznie. A w 2025 r. było ich ponad 13 mln, w tym roku zaś przez drugie najpopularniejsze lotnisko w Polsce przewinie się zapewne ok. 15 mln podróżnych. Aby choć trochę rozładować tłok, krakowski port postanowił wykorzystać stary terminal towarowy. Stosunkowo niewielkim kosztem (niespełna 30 mln zł) udało się przygotować go do obsługi podróżnych. Pojawiło się sześć kolejnych wyjść do samolotów poza strefę Schengen (obejmuje ona państwa Unii Europejskiej z wyjątkiem Irlandii i Cypru oraz Norwegię, Islandię i Szwajcarię).

Jak podkreślają władze lotniska, dzięki temu może ono obsłużyć przez godzinę 2,7 tys. odlatujących osób, czyli aż o połowę więcej niż dotychczas. Na rozbudowę terminala z prawdziwego zdarzenia trzeba będzie poczekać przynajmniej do 2029 r. Wówczas lotnisko będzie gotowe ponoć do obsługi 19 mln podróżnych. Jeśli jednak ruch będzie rósł w dotychczasowym tempie, tylu pasażerów może być w Krakowie już w chwili ukończenia inwestycji. Wówczas trzeba będzie planować kolejne powiększenie lotniska.

W podwarszawskim Modlinie przy nowym terminalu jeszcze trwają ostatnie prace. Po zawarciu wieloletnich umów z liniami Ryanair i Wizz Air port ma w tym roku rekordową liczbę połączeń i… ogromny tłok w niewielkim terminalu. Początkowo mówiło się o tymczasowym namiocie, potem zyskał on miano terminalu powłokowego, ale ostatnio nazwano go – jak w Krakowie – wspierającym. – Będą cztery dodatkowe wyjścia do samolotów, czyli dwa razy więcej niż dotychczas, wygodna strefa oczekiwania na odlot, a także sklepy i punkty gastronomiczne.

Polityka 24.2026 (3568) z dnia 09.06.2026; Rynek; s. 44
Oryginalny tytuł tekstu: "Stan terminalny"
Reklama