Rynek

Na ratunek Ukrainie

16,5 mld dolarów z MFW oddala widmo niewypłacalności
Pomoc Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW) pozwoli Ukrainie uniknąć najgorszego, ale najbliższy rok będzie dla naszego sąsiada wyjątkowo ciężki. Widmo niewypłacalności kraju zostało na razie oddalone, a taki scenariusz, bez wsparcia MFW, byłby za kilka miesięcy bardzo realny. Oznaczałby nie tylko dramat Ukrainy, ale też poważne turbulencje w całej Europie Wschodniej. I z pewnością koniec marzeń o meczach Euro 2012 na ukraińskich stadionach.

Kredyt z MFW w wysokości 16,5 mld dolarów ma zostać przeznaczony przede wszystkim na wsparcie banków komercyjnych oraz odbudowę rezerw banku centralnego. Zostały one poważnie uszczuplone, gdy Ukraina starała się w październiku ratować swoją walutę, hrywnę, przed całkowitym załamaniem. Mimo interwencji, wartość hrywny spadła  wobec dolara o około jedną czwartą.

Ciężka sytuacja gospodarcza Ukrainy to kombinacja ekonomicznych skutków światowego kryzysu i politycznej niestabilności, która dodatkowo odstrasza zagranicznych inwestorów. Bardzo poważnym problemem stało się załamanie na światowym rynku stali. Sprzedaż tego surowca stanowiła dotąd 40 proc. eksportu Ukrainy, przynosząc tak potrzebne dewizy. Rosnący deficyt w handlu zagranicznym skłonił międzynarodowe agencje od obniżenia ratingów Kijowa. Wówczas pogłębił się spadek hrywny, a to skłoniło Ukraińców do wycofywania pieniędzy z banków i zamiany ich na dolary.

Kredyt MFW to niezbędny ratunek dla ukraińskiej gospodarki, ale też potencjalne problemy. Fundusz będzie oczekiwał od ukraińskiego rządu, zarówno obecnego jak i nowego, walki z deficytem i zamrożenia wydatków socjalnych. Na domiar złego w kraju panuje kilkunastoprocentowa inflacja, najwyższa w Europie, a zapowiadane podwyżki cen gazu nie pomogą jej ograniczyć. PKB w tym roku wzrośnie jeszcze o 6 proc. lecz przyszłym najwyżej o 2 proc. Jeśli politycy w Kijowie choć trochę się nie uspokoją, trudno będzie wykluczyć nastanie recesji i błagalne prośby o następne miliardy pomocy z Waszyngtonu.

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kultura

„Motel Polska”, czyli perwersyjna propaganda PiS

O nie, „Motel Polska” to nie jest produkcja żenująca. Nie jest obciachem, popisem złego gustu i amatorszczyzny. To produkt jak najbardziej przemyślany, diablo przewrotny i wyrachowany.

Jan Hartman
01.12.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną