Rabat na prenumeratę cyfrową Polityki

kup taniej do 50%

Subskrybuj
Rynek

Z bronią u nogi

Częściowa prywatyzacja KGHM: państwo nadal będzie cieszyć się miedziową perłą, ale związki zawodowe protestują.

Rząd chce zjeść ciastko (czyli uzyskać pieniądze z prywatyzacji KGHM ) i mieć ciastko (a więc nie stracić kontroli nad miedziowym gigantem). Zdecydował więc, że z 40 proc. pakietu, jaki posiada - odsprzeda tylko 10 proc.

Uzyska za nie wprawdzie 700 mln złotych, ale za to państwo nadal będzie cieszyć się miedziową perłą. Dlaczego więc związki zawodowe zapowiedziały strajk ostrzegawczy? Chyba tylko po to, żeby przypomnieć rządowi, kto w KGHM rządzi naprawdę. A rządzą związki. Gdyby wiec państwu przyszło do głowy np. racjonalizować zatrudnienie albo kasować , któryś z licznych przywilejów, nie mówiąc już o obniżce bardzo wysokich płac, to one wtedy zastrajkują naprawdę. Stanowcze żądanie związków, żeby KGHM nadal był państwowy, wynika z pragnienia by kontrola nad nim pozostała fikcyjna.

Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Mleko się rozlało? Tajemnice morderstwa w Białymstoku

Za kratami w Hajnówce od kilkunastu lat siedzi Jan Ptaszyński z Michnówki na Podlasiu. Są powody, by przypuszczać, że w jego sprawie nie wszystko jest jasne.

Arkadiusz Panasiuk
27.11.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną