Kościoły ciekawe i mniej ciekawe

Módlmy się o architektów
Gdy na Zachodzie kościoły stawały się coraz nowocześniejsze, u nas robiły się coraz większe i coraz brzydsze.
Notre-Dame-du- Haut w Ronchamp. Projekt Le Corbusiera zapoczątkował nową epokę w budownictwie sakralnym
Rory Hyde/Flickr CC by SA

Notre-Dame-du- Haut w Ronchamp. Projekt Le Corbusiera zapoczątkował nową epokę w budownictwie sakralnym

Do przyjrzenia się rodzimym świątyniom pchnęli nas czytelnicy Raportu o polskiej szpetocie (POLITYKA 31). Zanim się tym zajmiemy, popatrzmy jednak – gwoli porównania – jak współczesne kościoły wznoszą inni.

Po II wojnie światowej w architekturze zapanowała moda na nowoczesność. Objęła także sferę sacrum, początkowo nieśmiało, później coraz odważniej, a wzorcowym przykładem do podziwiania w każdym podręczniku historii architektury jest oczywiście Notre-Dame-du-Haut w Ronchamp Le Corbusiera.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną