Wywodzi się ze Skandynawii, gdzie w latach 20. minionego wieku uprawiali go biegacze narciarscy podczas przygotowań do sezonu zimowego. Bo – jak potwierdzić może Justyna Kowalczyk – w biegach narciarskich siła ramion jest równie ważna jak nóg. Dopiero później do treningu bezśnieżnego skonstruowano rolki i na wiele lat przechadzki z kijkami w rękach popadły w zapomnienie. Renesans nastąpił w latach 90., tym bardziej że takie chodzenie poparły środowiska medyczne.
Przewaga nordic walkingu nad zwykłym marszem, a także truchtem i joggingiem polega na tym, że w tym pierwszym przypadku angażuje się więcej grup mięśni. Nie tylko te z dolnych partii ciała, lecz także ramiona, obręcz barkowa, klatka piersiowa, brzuch i grzbiet. Wzmacniają się więc nie tylko nogi, ale i np. kompleks mięśni podtrzymujących sfatygowany kręgosłup. Dodatkowa ulga dla kręgosłupa polega na tym, że podpieranie się kijkami zmniejsza nacisk ciężaru ciała na pas biodrowy i plecy. Osobom starszym kijki umożliwiają także odciążenie steranych stawów skokowych i kolanowych. Ponieważ więcej jest intensywnie pracujących mięśni, również spalanie kalorii jest wydajniejsze o ok. 40 proc., co sprawia, że efekt odchudzający następuje szybciej. Oprócz gubienia kilogramów nordic walking – podobnie jak wiele innych form aktywności ruchowej – usprawnia układ oddechowy i dobroczynnie wpływa na układ sercowo-naczyniowy. W górach kijki wpływają stabilizująco na postawę chodziarza, ograniczają więc ryzyko poślizgnięć i upadków.
Nordic walking można uprawiać wszędzie, nie tylko w górach, lecz także na nizinach, w lesie i na otwartym terenie... O ile jednak umiejętność chodzenia, spacerowania i maszerowania nabywamy dość naturalnie niedługo po narodzinach, o tyle w technice nordic walkingu trzeba się troszeczkę podszkolić. Jedynym sprzętem niezbędnym do tej formy rekreacji są kijki. Ogólna zasada każe, aby ich długość była wynikiem następującego wzoru: wzrost razy przelicznik 0,70 (wyciągnęliśmy średnią z rozmaitych ściągawek, gdzie wskaźnik waha się w granicach 0,66–0,72). Modeli kijków dostępnych na rynku jest tak wiele, że możemy tylko doradzić, by przy ich doborze kierować się zasadami podobnymi jak przy zakupie nart, rakiet tenisowych, rowerów itd. Po prostu: co kto lubi i na co go stać. Wskazane jest, żeby kijki miały minimum 35-procentową zawartość włókna węglowego, co zapewnia im niezbędną sztywność. Z tego samego względu lepiej też nie wybierać kijków składanych. Kijki na stałe uzbrojone są w ostre końcówki, ale można wyposażyć je w nakładki, tzw. buciki, ochraniające szpice na nawierzchniach utwardzonych.
-
Predator z Tindera. Wygląda niegroźnie, krzywdził latami. Uwaga! On nadal poluje
-
Kolejny poród w karetce. Rodzenie na Podkarpaciu to dziś ekstremalne wyzwanie
-
Smartfony znikają. Taki zakaz działa słabo, za to szybko. Co uczniowie o tym myślą? Pytamy
-
Polak sprzedaje broń Ukrainie. „To nie były łatwe pieniądze. Trochę rozdałem za darmo”
-
Nowy eksperyment Nowackiej: edukacja zdrowotna obowiązkowa, ale bez seksu
Najczęściej czytane w sekcji Społeczeństwo
Czytaj także
Alergia na wiosnę. Cierpi aż 12 mln Polaków. Leczą się u naturopatów, problem jest gigantyczny
Już 12 mln Polaków zmaga się z wiosennymi alergiami. Gdy konwencjonalna medycyna oferuje lata leczenia, gabinety naturopatów obiecują odczulenie bez igieł i bólu. Dlaczego łatwiej uwierzyć w magię niż w naukę?
Nawrocki i jego dwór. Ambicje, zaskakujące błędy i wojenki. W dużym Pałacu robi się nerwowo
„Zluzuj zbroję” – mawia Karol Nawrocki do swoich współpracowników, zaniepokojonych wizerunkowymi konsekwencjami jego ostatnich zachowań. Ale jego otoczenie, nawet to z politycznym doświadczeniem, też jest zagubione i popełnia zaskakujące błędy.
Fani Donalda, czyli Polska Partia Trumpa. W PiS rośnie niepokój, inni zacierają ręce
Iran, Ameryka, Izrael i kwestia polska. Wojna na Bliskim Wschodzie podzieliła naszą prawicę na trzy konkurencyjne obozy. Linię podziału wyznacza dzisiaj przede wszystkim stosunek do Donalda Trumpa, chociaż równie dobrze można się pospierać o polską bombę atomową albo żydowskiego antychrysta.
Predator z Tindera. Wygląda niegroźnie, krzywdził latami. Uwaga! On nadal poluje
Na początku słodki, z czasem zamieniał kobietom życie w koszmar. Szantażował, zastraszał, stosował przemoc, a nawet gwałcił. Przez lata bezkarny. Okazuje się, że policję miał na swoich usługach.
Lasy Państwowe jak partyjny bankomat. Dotarliśmy do ustaleń, jak rąbano publiczną kasę
Sprawozdania z audytów w Lasach Państwowych, do których dotarła „Polityka”, ujawniają szokujące i nieznane szczegóły wyprowadzania pieniędzy. Fundusz Leśny działał jak Fundusz Sprawiedliwości, tylko razy dwa.
Terapia integracji sensorycznej: zaglądamy za kulisy. Dorośli płacą krocie na zajęcia dla dzieci
Na terapię integracji sensorycznej Polacy wydają rocznie kilkaset milionów złotych z prywatnych kieszeni i z publicznych środków. Sprawdzamy, czy warto, i zaglądamy za kulisy branży.
Wakacje między wojnami. Czas zmienić plany. Od czego teraz zacząć planowanie urlopu?
Urlop czasem beztroski? To już nieaktualne. Teraz w cenie są ubezpieczenia, które nie wygasną z chwilą pierwszych strzałów, a o tym, dokąd można wysyłać wycieczki, zdecyduje MSZ.
Makabryczna turystyka: kulisy polowań na ludzi w Sarajewie. „Dziecko było najcenniejszym trofeum”
Za zastrzelenie kobiety snajper musiał zapłacić ok. 70 mln lirów. Mężczyźni byli tańsi – mówi Ezio Gavazzeni, autor książki, w której ujawnia kulisy wstrząsającej turystyki polowań na ludzi w oblężonym Sarajewie.
Zimne łóżka. Dlaczego Polacy coraz rzadziej uprawiają seks? Z naszych sypialni powiało chłodem
Im więcej seksu i erotyki wokół nas, tym zimniej w naszych sypialniach. Połowa kobiet i niewiele mniej mężczyzn traci zainteresowanie życiem łóżkowym. Nad Wisłą z sypialni wieje coraz większym chłodem.
Piłsudski i Dmowski (i AI) dla „Polityki”. „Za moich czasów przynajmniej wiedzieliśmy, kto jest wrogiem”
O dzisiejszej Polsce, Unii Europejskiej, o Niemcach, Ukrainie oraz świecie Trumpa i Putina rozmawiamy z awatarami Józefa Piłsudskiego i Romana Dmowskiego.