Organy na Podhalu, kontrowersyjny pomnik Hasiora

Samo Zło
Stoi na przełęczy Snozka, blisko szosy łączącej Nowy Sącz z Nowym Targiem. Z drogi go prawie nie widać, drzewa urosły i skutecznie zasłaniają. To ponoć dobrze. Ale ze Złem nie ma żartów. Wszyscy pamiętają, że tam jest.

 

Fotokast

 

Co do tego, że grał pewności nie ma. Maria Wiernik ze wsi Kluszkowce słyszała. Akurat zbierała ziemniaki . Mówi, że powiał wiatr i zaraz potem zagrało „Rozszumiały się wierzby płaczące”. Dźwięk dobiegał od strony przełęczy. Od pomnika. Pomyślała: Ale pięknie nam ten pomnik gra.

- Gówno, nic tam nie gra! – śmieje się Staszek – płytę puszczali na rocznicę jakąś, głośniki przywieźli i to stara Wiernikowa słyszała.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną