Studentki ze sponsorem

Uniwersytutki
Jak się zeszmacić, to z klasą, deklarują studentki dorabiające seksem. Sponsoring przestaje być marginesem. Niby rzecz stara jak świat, ale też na wskroś współczesna.
Seks stał się walutą, którą można opłacić mieszkanie czy wyjazd zagraniczny.
calleecakes/Flickr CC by 2.0

Seks stał się walutą, którą można opłacić mieszkanie czy wyjazd zagraniczny.

Główną bohaterką „Sponsoringu” jest francuska dziennikarka, zagrana fantastycznie przez Juliette Binoche, która dostaje zamówienie na artykuł o prostytuujących się studentkach. Spotyka dwie z nich: Francuzkę z blokowiska i Polkę, która przyjechała uczyć się do Paryża. Podczas rozmów z nimi początkowa odraza i niesmak zmieniają się w fascynację. Trudno uniknąć skojarzenia „Sponsoringu” Szumowskiej z filmem „Galerianki” Katarzyny Rosłaniec o gimnazjalistkach, które polują na klientów w centrach handlowych.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną