Plebiscyt architektoniczny - rozwiązanie

Arcydzieła i arcymaszkary
Topowe arcydzieło - Dom Aatrialny k. Opola
KWK PROMES

Topowe arcydzieło - Dom Aatrialny k. Opola

Lider wśród arcymaszkar - Hotel Gołębiewski, Karpacz
Radek Jaworski/Forum

Lider wśród arcymaszkar - Hotel Gołębiewski, Karpacz

Miejsca drugie i trzecie na tej niechlubnej liście mogą już nieco dziwić. Głosujący wybrali bowiem pomniki, protestując w ten sposób zarówno przeciwko artystycznej bylejakości, jak i demonstracyjnej skali przytłaczającej otoczenie. Przy okazji drobne uzupełnienie. Na liście naszych typów do arcymaszkary umieściliśmy galerię Hosso w Kołobrzegu. Tymczasem w jej cieniu podstępnie skryła się bliźniacza galeria Hosso w Koszalinie, przy której ta kołobrzeska to prawdziwy cud architektury. Wielu czytelników domagało się od nas zamiany jednej na drugą i gdyby to było możliwe, na pewno byśmy tak uczynili.

Na dodatkowej liście arcymaszkar proponowanych przez czytelników, ze wspomnianym już Hotelem Gołębiewski w Wiśle, liczbą głosów rywalizować próbowała jedynie szpetna wieża widokowa w Gorzowie Wielkopolskim. Poza tym sporo było pojedynczych typów, na ogół z najbliższego otoczenia głosujących. Na czoło zdecydowanie wysforowały się dwie grupy obiektów: centra handlowe oraz hotele. Wśród tych pierwszych pojawiały się m.in. Kosmos (Koszalin), Galeria Krakowska, Galaxy (Szczecin), Solpol (Wrocław). Zaś wśród hoteli znalazły się obok znanych, takich jak Radisson i Niebieski w Krakowie, także mało znane, ale prawdziwe perełki kiczu – Pałac Bursztynowy we Włocławku czy Interrex w Maurzycach. Grono antyfanów znalazły też Dom Zdrojowy w Sopocie, Zamek Przemysła w Poznaniu i Bazylika Opatrzności Bożej.

Plebiscyt uszeregował arcydzieła i arcymaszkary, ale pokazał też, że w kwestii dobrego smaku trudno o proroków. Zdarzało się, że te same obiekty zgłaszane były w obu kategoriach, jak choćby Wolf Bracka i biurowiec Metropolitan (Warszawa). Generalnie jednak uczestnicy zabawy potrafili dostrzec piękno zarówno w projektach kameralnych, jak i monumentalnych, a poza walorami architektonicznymi dużą wagę przywiązywali do urbanistycznych, a nawet społecznych kontekstów. Jeden z czytelników, zgłaszając do arcymaszkar Miasteczko Wilanów, napisał: „Będą się nad nim biedzić pokolenia polskich socjologów i antropologów”.

Wkrótce rusza pierwsza edycja naszego nowego konkursu, w którym nagradzać będziemy najciekawsze projekty przyczyniające się do poprawy standardu polskiej przestrzeni publicznej (tutaj znajdą Państwo informacje szczegółowe o Nagrodach Architektonicznych POLITYKI). I mamy nadzieję, że w ten sposób będziemy mieli swój skromny udział w tym, by w przyszłości lista arcymaszkar topniała, zaś lista architektonicznych arcydzieł rozrastała się w szalonym tempie.

 

***

Uwaga - ogromne zainteresowanie naszą akcją zachęciło jej pomysłodawcę, Piotra Sarzyńskiego, do prowadzenia na stronie POLITYKA.PL bloga, w którym zajmie się sprawami piękna i brzydoty polskiej przestrzeni publicznej. Blog, podobnie jak książka, która zapoczątkowała akcję, zatytułowany jest "Wrzask w Przestrzeni". Każdego, komu estetyka miejsc, w których żyje, nie jest obca, zapraszamy do lektury bloga http://wrzask.blog.polityka.pl >>

***

CZYTAJ TAKŻE:

Więcej o Nagrodach Architektonicznych POLITYKI >>

Galeria: Arcydzieła >>

Galeria: Arcymaszkary >>

Czytaj także

Ważne tematy społeczne

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną