Historia kostiumu kąpielowego

Jak plaża obnażała
Lada moment urlopowiczki świata ruszą na nadwodne piaski. W stringach, bikini, jednoczęściówkach, w klapkach, kremach, olejkach, filtrach, które stały się plażową rzeczywistością zadziwiająco niedawno.
Topless było kolejnym etapem ucieczki z niewoli materiału.
Ben Welsh/Corbis

Topless było kolejnym etapem ucieczki z niewoli materiału.

Pierwszym kostiumem kąpielowym była lniana koszula. Nie do kąpieli w morzu lub jeziorze, rzecz jasna – myśl o tak zagrażającej zdrowiu czynności nie przychodziła nikomu do głowy, były to miejsca stosowne dla ryb i syren, a nie dla ludzi. Lecz jeśli niewiasta musiała z jakichś ważnych i rzadkich powodów poddać się oblucji, wkładała ową koszulę, by uchronić swe oczy przed nieskromnym patrzeniem na własne ciało.

W połowie XIX w. lekarze zaczęli głosić, że od kąpieli nie zapada się na ciężkie choroby i nie umiera, a przeciwnie, pobyt u wód sprzyja zdrowiu.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną