Sen nocy letniej

Wieczór 31 sierpnia zapowiadał się atrakcyjnie. Do wyboru, do koloru. W Filharmonii koncert, a w telewizji wywiad z premierem Tuskiem lub mecz piłki nożnej Chelsea–Atletico Madryt. Wybrałem koncert, żeby ukoić stargane nerwy po przeczytaniu w „Gazecie Stołecznej” wywiadu pod tytułem „Cisza nocna jest z PRL-u” – o tym, jak sąsiedzi z Powiśla i straż miejska niszczą Bogu ducha winny klub z powodu hałasów nocnych, które drażnią ich wrażliwe uszy.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj