Twoja „Polityka”. Jest nam po drodze. Każdego dnia.

Pierwszy miesiąc tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Społeczeństwo

KULT I JAD

ESEJ NA ZADUSZKI: Jak przez wieki oswajano śmierć

Czy śmierć można oswoić? Czy śmierć można oswoić? Polityka
Ważną częścią każdej kultury jest kult przodków i religijne rytuały pogrzebowe. Dlatego wciąż na nowo musimy się określać wobec śmierci i zmarłych.

„Dziś kryteria śmierci są umowne – pisze w najnowszym numerze POLITYKI Adam Krzemiński. –Według tzw. kryteriów harwardzkich znakiem śmierci klinicznej – również w sensie prawnym – jest ustanie funkcji mózgu wskazane przez encefalograf. Jednak współczesna technika pozwala nadal – nawet latami – utrzymywać resztę ciała »przy życiu«, może ono oddychać, goją mu się rany, zdarza się erekcja. Więcej: ten pulsujący »żywy trup« może donosić ciążę, a jego zdrowe organy, od nerek i wątroby po serce, mogą być życiodajne dla kogoś śmiertelnie chorego, komu zostaną wszczepione.

Na poparcie tezy, jak dalece zaciera się granica między życiem i śmiercią włoski filozof Giorgio Agamben przytacza przykład amerykańskiej dziewczynki Karen Ann Quinlan, która przez kilka lat leżała w komie, gdy rodzice zgodzili się odłączyć ją od aparatury, zaczęła sama oddychać i nadal »żyła« nieprzytomna do swej »naturalnej« śmierci kilka lat później”.

Życie i śmierć stają się względne, zaciera się też granica suwerenności ciała zmarłego, ale pozostaje pytanie: co z jego duszą?

Esej Adama Krzemińskiego w najnowszym numerze POLITYKI – w kioskach już w poniedziałek!

Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Sprawa Iwony Wieczorek wraca na Netflixie. I nadal budzi wielkie zainteresowanie

„Sprawa Iwony Wieczorek” szybko stała się hitem Netflixa. Nie kusi widza fałszywą obietnicą, iż znajdzie odpowiedzi na kluczowe pytania. Po serial na pewno obowiązkowo powinna sięgnąć policja.

Ryszarda Socha
16.09.2023
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną