Nicponie

W piątkowej „Gazecie Wyborczej” na czołówce pierwszej strony – czyli na poczesnym miejscu – biust Jane Mansfield, seksbomby kina amerykańskiego sprzed pół wieku. W całej okazałości, dorodny, jak ją Pan Bóg stworzył. Można różne rzeczy o Panu Bogu powiedzieć, ale na swojej robocie się znał. Kiedyś czołowe miejsce w gazetach bywało zarezerwowane na najważniejsze sprawy dnia, dzisiaj prasa drukowana – czasopisma również – walczy o życie.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj