Społeczeństwo

Bardziej lęk niż ekonomia

Młodzi Polacy nie chcą iść na swoje

Media doniosły, że już 44 proc. osób między 25. a 34. rokiem życia mieszka z rodzicami. Ten odsetek od kilku lat rośnie.

Joanna Cieśla: Socjologowie najczęściej tłumaczą niechęć młodych do wyprowadzki od rodziców ekonomią – brakiem dochodów albo niskimi zarobkami uniemożliwiającymi wzięcie kredytu na własne mieszkanie. Czy to cała prawda?

Dorota Pieńkos: Myślę, że rzeczywiste powody tkwią głębiej. Z jednej strony wyprowadzka od rodziców to wyzwanie niosące ryzyko frustracji, porażki, na które 20-30-latkowie są dziś bardzo słabo przygotowani. Z drugiej strony młodzi nie mają praktycznych umiejętności współżycia z innymi ludźmi,  budowania trwałych, głębokich relacji, bo cały system edukacji ukierunkowuje ich na działanie w pojedynkę, rywalizację - nie współpracę. Nie mają bazy pozwalającej odnaleźć się pod jednym dachem z kimś obcym, czy nawet z partnerem, który zwykle jest mniej akceptujący i bardziej wymagający niż rodzic. 

A skąd lęk przed wyzwaniami, nieumiejętność radzenia sobie z porażką?

Może mieć różne przyczyny. Często rodzice przez wiele lat desperacko próbują chronić przed takimi sytuacjami swoje dzieci. Jeśli ktoś przeżył okres powszechnego niedostatku i braku perspektyw w latach 80., a potem zaczęło mu się lepiej powodzić, może chcieć zrekompensować sobie i swoim najbliższym tamten ciężki czas, usuwając spod nóg najdrobniejsze przeszkody. Staje się nadopiekuńczy, wiąże ze sobą dziecko zbyt silną więzią.

Można by sądzić, że z takich rodzin w sposób naturalny młodzi najbardziej  chcą się wydostać.

Nie zawsze. A niekiedy relacje są jeszcze bardziej skomplikowane. Na przykład, między rodzicami jest konflikt i syn lub córka z roli dziecka przechodzi w rolę osoby wspierającej matkę lub ojca. Albo w rolę zastępczego partnera któregoś z rodziców. Z takiego układu szczególnie trudno się wyplątać. Chciałabym dodać, że bieda, konieczność ograniczania wydatków też, oczywiście, może sprawiać, że ludzie wolą mieszkać z rodzicami - utrzymanie jednego gospodarstwa domowego kosztuje w końcu mniej niż utrzymanie dwóch. Jeśli jednak ktoś ma jakiekolwiek dochody i bardzo chce pójść na swoje, to nawet, gdy nie stać go na kupno mieszkania, może je wynająć z dwójką czy trójką znajomych.

Mieszkanie dorosłych osób z rodzicami chyba z definicji musi prowadzić do zamieszania w podziale ról, władzy w grupie, którą jest rodzina. Jakoś dziwnie brzmi polecenie „wyrzuć śmieci” w ustach matki do 27-latki – zwłaszcza, jeśli ona akurat więcej od niej zarabia.

Oczywiście - rodzina i jej członkowie nie mogą się rozwijać, gdy system nie przechodzi na kolejny etap. To działa trochę jak mechanizm sprzężenia zwrotnego. Gdy w końcu zapada decyzja, że dziecko się wyprowadza, nagle pojawiają się napady lęku – zazwyczaj u dzieci, lub depresja – częściej u któregoś z rodziców. W gabinetach terapeutów spotyka się takich pacjentów – przychodzi  z objawami lękowymi, a okazuje się, że trzeba pracować nad gotowością do separacji od rodziców.

Czy psychologia wskazuje moment, w którym młody człowiek powinien wyprowadzić się od rodziców?

To bardzo subiektywne. Najczęściej jako osiągnięcie dorosłości traktuje się moment, w którym człowiek sam jest w stanie się utrzymać. Tak też myślimy w terapii – osoby pełnoletnie, za których terapię płacą rodzice, uważamy za pełnoletnie, ale nie dorosłe.

Jak to możliwe, że przez wiele setek lat normą było wspólne mieszkanie dziadka, rodziców, dzieci, a czasem nawet także ich dzieci? Czy taki układ w ogóle może dobrze funkcjonować?

Może, jeśli tylko udaje się nie dopuścić do pomieszania ról. Jeśli wiadomo, kto jest żoną - partnerką, kto matką, kto ojcem, kto dzieckiem. Ale pilnowanie tego to też poważne wyzwanie. Może współczesne społeczeństwa są po prostu bardziej tego świadome.

Reklama

Czytaj także

Świat

Gdzie na świecie aborcja jest legalna, a gdzie kobiety muszą ją wykonywać w podziemiu?

Co roku na świecie dokonuje się ponad 40 mln aborcji – głównie w tych krajach, gdzie poziom wiedzy na temat antykoncepcji jest niski.

Redakcja
22.10.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną