Społeczeństwo

Jak to wszystko sfinansować

Z życia sfer

Debatę publiczną w minionych dniach zdominowały dwa zagadnienia: jak sfinansować partie polityczne i jak sfinansować świadczenia emerytalne.

Z przebiegu debaty wynika, że rozwiązanie każdego z tych problemów z osobna jest niesłychanie trudne, a nawet wręcz niemożliwe. Logiczny stąd wniosek, że należy je rozwiązać łącznie. Wiadomo, że partii nie da się sfinansować z samych tylko składek członkowskich. Finansowanie z darowizn wiąże się z niebezpieczeństwem korupcji. Zezwolenie na partyjną działalność gospodarczą jest także niebezpieczne, bo wiadomo, co się dzieje, gdy jakakolwiek partia zabiera się do gospodarki.

Funkcjonujący system finansowania z budżetu słusznie budzi powszechne niezadowolenie.

Również emerytów nie sposób sfinansować ze składek emerytalnych. Są zbyt niskie, a ich podniesienie spowodowałoby wzrost kosztów produkcji i zrujnowałoby rynek pracy. Jednak istnienie partii politycznych jest konieczne dla demokracji, natomiast w przypadku emerytów taka konieczność nie zachodzi. Rozwiązanie nasuwa się samo: należy sfinansować partie polityczne ze składek emerytalnych. Na ten cel ich wysokość powinna się okazać wystarczająca.

Z dokumentów, do których udało się nam dotrzeć, wynika, że trwają już prace nad skonstruowaniem systemu, który umożliwiłby realizację takiej idei. Powołano specjalny zespół, w skład którego wchodzą przedstawiciele Ministerstwa Finansów, ZUS, OFE oraz niektórych partii. Ma on zaproponować trzy warianty rozwiązań. Dwa byłyby całkowicie dobrowolne, jeden częściowo dobrowolny. W pierwszym składki emerytalne byłyby w całości i od razu przekazywane na finansowanie partii. W drugim – po pewnym czasie. W trzecim – realizowanym w okolicznościach niepowodzenia dwóch pierwszych – po pewnym czasie i w wyniku pewnych nacisków.

Proponowany system we wszystkich trzech wariantach wydaje się mieć same zalety. Zdejmuje ciężar finansowania partii z budżetu. Uchyla niebezpieczeństwo korupcji i działalności gospodarczej. Pozwala na równe traktowanie wszystkich partii politycznych.

Do rozwiązania pozostanie tylko kwestia finansowania emerytur. Jak już wyżej wskazaliśmy, nie jest ona z punktu widzenia funkcjonowania demokracji priorytetowa, niemniej jakiegoś rozstrzygnięcia wymaga. Rozwiązaniem mogłoby być masowe wstępowanie emerytów do partii, skądinąd pożądane jako forma ich społecznej i obywatelskiej aktywizacji. Oczywiście nie każdemu z członków partii można by wówczas zapewnić świadczenia na najwyższym poziomie, w postaci kosztownych garniturów, wysokogatunkowych cygar i alkoholi czy kart wstępu do eleganckich klubów. Jednak i obecnie nie wszyscy członkowie partii z takich świadczeń korzystają, a i dla emerytów są one dostępne tylko w ograniczonym zakresie.

Redaktor zastępczy J.P.

Polityka 27.2013 (2914) z dnia 02.07.2013; Felietony; s. 4
Oryginalny tytuł tekstu: "Jak to wszystko sfinansować"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Kraj

Brunatne Podhale: Fajne chopaki, ideologiczne i narodowościowe

„Mundury – co tam. Schludnie ubrani. Po Chochołowskiej chodzą? A gdzie mają chodzić? Co do tych Żydów, to raczej niepotrzebnie na nich krzyczą. On osobiście raczej by nie krzyczał. Ale Żydzi są przebiegli, mają pieniądze, rządzą na świecie. Tak było, jest i będzie”.

Przemysław Witkowski
24.11.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną