Po co nam dzieci
Ludzie powołują je na świat z różnych powodów – czy zawsze uczciwych?
Opiekując się maluchem, odtwarzamy to, co jest głęboko wryte w nasze ciało. Bezbronne, malutkie dziecko budzi wspomnienia zrzucone do strefy mroku.
Getty Images/FPM

Opiekując się maluchem, odtwarzamy to, co jest głęboko wryte w nasze ciało. Bezbronne, malutkie dziecko budzi wspomnienia zrzucone do strefy mroku.

Mieć czy nie mieć

W świecie zachodnim coraz mniej ludzi decyduje się na dzieci. W Europie już co piąta kobieta w wieku 40–45 lat nie ma potomstwa, a liczba bezdzietnych małżeństw w ciągu dwóch dekad wzrosła z 7 proc. do 14 proc. Trzykrotnie mniej dzieci mają kobiety wykształcone i dobrze zarabiające. Zmiany, jakie zaszły w stylu życia wielkomiejskich społeczeństw, umożliwiają wybór. Małżeństwo nie jest już sposobem na przetrwanie, na usamodzielnienie się.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną