Z życia sfer

Epidemia pisiora
Media donoszą, że oprócz komarów, najbardziej dokuczliwi są tego lata kibole i pisiory.

Kibole w większych grupach występują m.in. na plażach i niektórych uniwersyteckich wykładach. Na egzemplarz pisiora natrafiono ostatnio w gabinecie ministra spraw wewnętrznych. – Drzwi były uchylone. Zajrzałem i zobaczyłem najpierw głowę, potem kawałek tułowia – opowiada terenowy działacz Platformy, który aferę odkrył i nagłośnił.

Premier obiecał, że pisior zostanie z gabinetu szybko usunięty. Trwają ustalenia, skąd wziął się w otoczeniu ministra.

Według znawców politycznej fauny, ktoś musiał go ministrowi podrzucić (podejrzenia padają m.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną